25 mar 2014

Eveline ECOline - Ultranawilżający krem na dzień


Po dwóch udanych przygodach z kremami do twarzy Eveline, dałam szansę kolejnemu, tym razem z serii ECOline. Zapraszam!


Producent mówi, że w serii kremów ECOline wyeliminowane zostały potencjalne składniki wywołujące podrażnienia lub alergie. Krem nie zawiera alergenów, sztucznych barwników, pochodnych ropy naftowej, co ma gwarantować skuteczność produktu.
Poniżej możecie przeczytać wszystkie informacje.




Jak widać, zapewnienia producenta są obiecujące, a jak jest w praktyce? No cóż, niestety muszę przyznać, że krem nie spełnił moich oczekiwań. W moim wieku nie oczekuję jeszcze wygładzenia zmarszczek, bo ich nie posiadam, ale intensywnego nawilżenia z czym ten krem sobie nie poradził. Mimo, że miał mieć długotrwałe działanie ultranawilżające najgłębszych warstw skóry, to czułam, że oddziałuje on tylko na wierzchnią jej warstwę. Nie czułam dogłębnego nawilżenia skóry twarzy, a tylko powierzchowne. Po dłuższym czasie skóra stawała się coraz bardziej przesuszona, a na twarzy zaczęło pojawiać się coraz więcej suchych skórek. Byłam zmuszona odłożyć ten krem na bok i zacząć używać innego.
Poza tym produkt wcale nie jest taki eco i hipoalergiczny, bo w składzie możemy znaleźć parabeny, a jak wiecie mogą mieć one wpływ na alergię. Poniżej zamieszczam skład, byście mogli zobaczyć jak bardzo "eco" jest ten krem.


Dla kogo w takim razie może być ten krem?
Sądzę, że osoby ze skórą mieszaną mogą być z niego zadowolone i te które nie potrzebują intensywnego nawilżenia, ponieważ krem zostawia mat na skórze i szybko się wchłania. Nie pozostawia także filmu i nada się pod makijaż. Natomiast osoby ze skórą suchą nie będą absolutnie z niego zadowolone.
Ja już się na niego nie skuszę i raczej nie mam ochoty próbować innych kremów z serii ECOline.

29 komentarzy:

  1. Ja też wymagam głównie nawilżenia od kremów.
    Gratuluje 20tys na liczniku! Właśnie złapałam tą piękną liczbę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo rzeczywiście wybiło już 20! hehe :D dziękuję :*

      Usuń
  2. Ja mam skórę mieszaną, ale raczej się na razie na niego nie skuszę, za dużo mam zapasów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wierzę, takie robienie w konia klientów!
    Niby eco, 100 % bezpieczeństwa, a w składzie wiązanka parabenów...
    Nieładnie, droga firmo Eveline...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Chyba powinni zmienić nazwę tej linii..

      Usuń
  4. Boziu jakby jeszcze moją skórę coś przesuszyło,to byłby koniec świata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam.. było już kilka końców świata :P

      Usuń
  5. Spojrzałam jeszcze raz dokładnie na nazwę, żeby zapamiętać, czego nie kupować. Wprawdzie mam cerę mieszaną, ale jest skłonna do przesuszeń i naprawdę potrzebuje nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dobrze sobie zapamiętaj :P Moja cera też lubi konkretne nawilżenie, a ten krem zdecydowanie jej nie posłużył..

      Usuń
  6. lubię mat na twarzy, tylko nie wiem czy z kolei mi za mało nie nawilży, mam strasznie paradoksalna skórę twarzy..

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go jakiś rok temu ale nic szczególnego nie robił ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go, ale nie był taki zły ;) Choć jak się dłużej zastanowić to chyba "du..." nie urywał skoro do niego nie wróciłam ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zależy od cery. Jeżeli Twoja nie jest zbyt wymagająca, to mógł być ok :) Mi natomiast nie wystarczało jego nawilżenie, wolę coś mocniejszego :)

      Usuń
  9. A ja go tatlnie nie znam nie wiem dlaczego

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja mama bardzo lubi kosmetyki eveline, ale o tym nie słyszałyśmy:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to oprawa zupełnie i totalnie w moim stylu. O jak mi się podoba wygląd. A że nie za bardzo lubię Eveline to mnie to nawet zdziwiło. Potem też się zapowiadało nieźle z tym eko, no ale rozwiałaś moje nadzieje tym słabym nawilżeniem :] Hah. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście zapowiadało się fajnie po przeczytaniu tych wszystkich obietnic z pudełka. Ale po użyciu czar prysł :P

      Usuń
  12. Przy mojej mieszanej cerze może właśnie by się sprawdził, ale jakoś nie kusi mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo składników, które niosą ze sobą ryzyko w użytkowaniu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam mieszaną cerę, ale z Twojego opisu wygląda, że z pewnością nie dałby sobie z nią rady. Przygodę z kremami do twarzy z Eveline zakończyłam jakieś 4 lata temu, kiedy przestały być dla mnie skuteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny skład.... zainteresował nas ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak jak inne czytelniczki obawiam się, że ten krem nie poradziłby sobie z moim rodzajem skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo nawet nie wiedziałam, że eveline wypuściło eco serię :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja obecnie używam kremów od LIRENE i jestem bardzo zadowolona z ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyznam, że opakowanie- kartonik wywarło na mnie tak dobre wrażenie, że chyba sięgnęłabym po ten krem w drogerii choć rzadko poddaję się samej szacie graficznej. To chyba nowa linia. Widzę go pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja się z pielęgnacją Eveline nie za bardzo lubię więc moja cera nie będzie miała okazji poznać tego kremu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po raz pierwszy widzę serie ECOline. Moja skóra potrzebuje nawilżenia także na ten krem na pewno się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jedyna fajna rzecz, jaka mi się przytrafiła od Eveline to krem BB 8 w 1 (niebieski kolorek). Skład całkiem przyzwoity, szkoda, że nie działa. Ostatnio potrzebuję sporo nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające aktywne linki będą USUWANE.
_______________________________________________________
Jeżeli przeczytałeś post, to zostaw po sobie ślad w komentarzu. Będzie mi bardzo miło! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...