Szczególnie w lecie dbam o swoje stopy wykonując regularny pedicure. Lato to czas, kiedy ubieramy sandałki czy japonki, więc zwróćmy uwagę czy nasze stopy są do tego odpowiednio przygotowane. Od
jakiegoś czasu używam soli do kąpieli stóp z Bielendy. Produkt bardzo mi się
spodobał, dlatego postanowiłam Wam go przedstawić. Jest to produkt z serii
profesjonalnej, czyli do użytku w salonach kosmetycznych, jednak można go
dostać w sklepach internetowych lub na allegro.
Sól
jest zapakowana w duży plastikowy pojemnik o pojemności 600g. Po otwarciu
uderza w nas intensywny zapach lawendy, który pewnie nie wszystkim przypadnie
do gustu – ja go jednak uwielbiam. Produkt po zmieszaniu z wodą zabarwia ją na
fioletowo-różowy kolor, a zapach lawendy staje się delikatniejszy. Moczenie nóg
w takiej soli lawendowej działa relaksująco i odprężająco. Po chwili lawenda
wyczuwalna jest już w całym pokoju co jeszcze bardziej rozluźnia.
Działanie soli jest natychmiastowe i
długotrwałe. Stopy są nawilżone, dobrze zmiękczone i wzmocnione. Sól działa
także dezynfekująco i zapobiega nadmiernemu poceniu się stóp. Tak jak obiecuje
producent rzeczywiście cały zrogowaciały naskórek jest zmiękczony i czasami nawet
nie wymaga spiłowania. Ja po takiej kąpieli wycinam skórki i maluję paznokcie,
a efekt gładkiej skóry utrzymuje się nawet do dwóch tygodni. Po tym czasie
robię pedicure od nowa.
Jeżeli
macie problemy z suchymi i pękającymi piętami, to serdecznie Wam polecam. Jeśli
nie lubicie zapachu lawendy, wiem że są też inne dostępne zapachy. Produkt
kupiłam na allegro i myślę, że starczy mi jeszcze na długo, ponieważ ubytku
prawie nie widać.
Używacie
soli do moczenia stóp podczas pedicure? A może chodzicie do salonów?


