3 kwi 2016

Przygotowania do wiosny! Czyli nowa torebka i okulary z Dresslink

W połowie marca pisałam Wam na blogu o tym, jak odmienić swój look na wiosnę i przygotowałam wtedy zestawienie kilku ciekawych dodatków, dzięki którym odmienimy naszą garderobę i makijaż. Złożyłam też wtedy małe zamówienie na stronie Dresslink i całkiem niedawno paczka w końcu do mnie dotarła, a dzisiaj pokażę Wam jak prezentują się na żywo rzeczy, które wybrałam :)



Przeglądając ofertę sklepu wpadła mi w oko ta urocza torebka. Ma bardzo fajny kształt i ciekawe zestawienie kolorystyczne, które będzie bardzo uniwersalne. Wykonana jest ze średnio sztywnego materiału, bo wygląda jakby była całkiem sztywna, ale jednak jest trochę plastyczna. Nie mam zastrzeżeń co do jej wykonania, bo uważam, że prezentuje się naprawdę bardzo fajnie :) Jedyne co początkowo musiałam z nią zrobić, to przewietrzyć, bo miała trochę gumowy zapach, który dało się bez problemu zlikwidować.
Pomimo swojej niskiej ceny torebka nie wygląda jak tania chińszczyzna, a jak torebka z sieciówki. Zresztą wiecie co? Na wiosnę Deichmann wprowadził do sklepów identyczne torebki za 80zł, sprawdźcie sobie :)






Drugą rzeczą z mojego zamówienia są okulary. Akurat ten dodatek bardzo lubię i zawsze muszę mieć przy sobie parę okularów w torebce. Wybrałam dosyć oryginalny model, który może trochę rzucać się w oczy, bo jest to połączenie złota i kwiatów. Bardzo mi się podobają! Są żywe, kolorowe, nietuzinkowe i myślę, że idealne na wiosnę, zresztą zobaczcie sami! :)






Jeżeli miałyście ochotę zamówić torebkę, lub okulary z Dresslink, to mam nadzieję, że moje zdjęcia wam pomogły w podjęciu decyzji :) Obydwie rzeczy są dobrej jakości i na żywo prezentują się bardzo ładnie!
Torebkę możecie zamówić TUTAJ, natomiast okulary są dostępne TUTAJ






Zapraszam Was również na Facebooka i Instagram! :)

6 sie 2015

Przesyłka z Dresslink i pierwsze wrażenia

Pamiętacie jak niedawno pisałam Wam o swoim zamówieniu z Dresslink i produktach, które wtedy wybrałam? Na przesyłkę czekałam 3 tygodnie i dzisiaj szczęśliwie do mnie dotarła. Pokażę Wam jak prezentuje się zamówienie, opowiem czy produkty na żywo wyglądają tak samo jak stronie, oraz poznacie moje pierwsze wrażenie! :)


Wszystkie produkty zostały zapakowane w folijki, a żaden z nich nie ucierpiał podczas tak długiego transportu. Za chwilę zobaczycie naklejki na paznokcie, gąbeczkę do nakładania podkładu, pędzel, płytkę do stemplowania, oraz zestaw pędzli do oczu. No to przyjrzyjmy się po kolei przedmiotom :)


Naklejek do paznokci byłam pewna. Wiedziałam, że przy takich gadżetach do paznokci nic nie może mnie zaskoczyć i przedmiot na pewno będzie identyczny jak ze zdjęciem na stronie Dresslink. No i tak też było. Kartonik, na którym znajdują się naklejki jest dosyć spory, bo ma 25x16cm i znajduje się tutaj 11 różnych wersji piórek. Pewnie potnę je na kwadraciki, żeby naklejki zmieściły się do mojego pudełka z ozdobami.
W zestawie jest aż 220 pojedynczych piórek, a najbardziej podobają mi się te poniżej, które widzicie na zbliżeniu. Pozostałe również są bardzo ładne i kolorowe, a już wkrótce wykorzystam któreś do zdobienia! Kartonik w kopercie trochę się powyginał, ale jestem pewna, że nie wpłynie to na jakość naklejek.



Kolejną rzeczą jest gąbeczka do nakładania makijażu, wybierana w losowym kolorze. Tutaj wiedziałam, że gąbeczka będzie małych rozmiarów, bo oglądałam wcześniej zdjęcia klientów i byłam na to przygotowana.
Cieszę się, że trafiła mi się akurat różowa gąbeczka, bo na taką po cichu liczyłam :)


Po namoczeniu gąbeczka nie zmienia swoich rozmiarów, ani nie rośnie. W dotyku czuć jakby miała trochę lateksu w składzie, bo jest lekko gumowa i ma specyficzny gumowy zapach, który mam nadzieję wypłucze się z pierwszym myciem. Gąbeczka w dotyku jest średnio twarda i mało plastyczna, więc nie wiem, czy będzie się nią dobrze nakładać podkład. Jeśli do tego się nie sprawdzi, to będę próbować z korektorem pod oczami ostrą końcówką :) Jej ugość to zaledwie 5cm.



Tego pędzelka do makijażu byłam bardzo ciekawa. Jest to chyba nowość w sklepie Dresslink, bo w jego opisie nie zawarto żadnych zdjęć, ani opinii od klientów. Do transportu został zabezpieczony specjalną siateczką, aby włosie się nie odkształciło.


Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Pędzelek jest mięciutki w dotyku, ale jego włosie jest tak gęste, że jest trochę sztywne. Pędzelek wygląda gadżeciarsko, jest malutki, gruby i zarazem bardzo ładny. Dwukolorowe włosie nadaje mu bardziej profesjonalnego wyglądu! Wypróbuję go zapewne na kilka sposobów, chociaż wydaje mi się, że najlepiej sprawdzi się przy rozprowadzaniu podkładu.



Płytka do stemplowania okazała się w rzeczywistości dużo większa niż sądziłam. W opisie nie podano jej wymiarów a ma ona 16x10cm, więc jest dosyć spora. Może to i lepiej, bo będzie większe pole popisu z wzorkami :) Trudno określić jej główny motyw, ale powiedzmy, że są to jakieś zawijaski i kwiaty.



Ostatnimi produktami są pędzelki do makijażu oczu, w ośmio częściowym zestawie. Na żywo prezentują się naprawdę bardzo ładnie - szczególnie ta czarna oprawa ze srebrnymi wytłoczeniami. W dotyku są bardzo miękkie i wyglądają na solidnie wykonane. Więcej będę mogła o nich powiedzieć po konkretnym przetestowaniu, natomiast pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Każdy pędzelek został zapakowany w osobną folię i żaden się nie odkształcił.



Jak widzicie z całego zamówienia jestem jak najbardziej zadowolona. Byłam bardzo ciekawa, czy produkty pokazane na stronie okażą się takie same w rzeczywistości, bo wszyscy wiemy jak to różnie bywa zamawiając w chińskich sklepach. Wszystkie produkty okazały się być trafionymi i pozytywnie mnie zaskoczyły swoją jakością. Jeśli chcecie znać ceny, lub przeczytać opisy przedmiotów, to znajdziecie je pod linkami, które podałam w tekście.
Jeżeli chcielibyście dokładniejszy opis jakiegoś produktu, lub coś szczególnie Was zaciekawiło, to dajcie znać, a postaram się przygotować dokładniejszą recenzję po przetestowaniu :)






15 lip 2015

Wishlista z Dresslink

W ubiegłym tygodniu otrzymałam od sklepu Dresslink kupon do wykorzystania w ich sklepie, a że asortyment jest bardzo bogaty, zastanawiałam się kilka dni co w ogóle wybrać i wrzucić do koszyka.
W końcu - wczoraj wieczorem dokonałam ostatecznego wyboru i złożyłam zamówienie.
Mimo, że Dresslink w swojej ofercie ma głównie ubrania i dodatki, ja skupiłam się na wyborze akcesoriów do makijażu i paznokci. Pokażę Wam dzisiaj co do mnie przyjdzie :)

Przede wszystkim Dresslink oferuje bardzo dużo pędzli do makijażu, które podobno są całkiem dobre jakościowo. Postanowiłam to sprawdzić i wrzuciłam do koszyka taki mały, puchaty pędzelek, który nada się do nakładania podkładu w płynie, podkładu mineralnego, a także produktów sypkich, takich jak puder wykańczający, czy nawet róż i bronzer. Na zdjęciach wygląda na bardzo poręczny i dosyć miękki. Mam nadzieję, że taki okaże się również w rzeczywistości :)



Kolejne pędzle jakie wybrałam to zestaw do makijażu oczu, składający się z 8 różnych pędzelków. W zestawie można znaleźć zarówno puchaty pędzel do rozcierania cieni, cieniutki do eyelinera, płaski do nakładania cienia, oraz mniejsze, precyzyjne np. do kącika oka.




Wybrałam jeszcze jedno akcesorium do makijażu, którym jest gąbeczka do nakładania podkładu. Nie wiem jaki dostanę kolor, bo wybierany jest losowo :) Ta gąbeczka do złudzenia przypomina słynną gąbkę BB, ale nie ma co liczyć, że za niespełna dwa dolary otrzymamy jakość oryginalnego BB. Mam jednak nadzieję, że będzie ładnie rozprowadzała podkład.



Nie byłabym sobą, gdybym nie zamówiła czegoś do paznokci! :) Kolejne dwie rzeczy będą właśnie do zdobień i na pewno z chęcią je wykorzystam.
Pierwsza z nich to płytka do stempli, która ma bardzo ładne wzory. Nad tą płytką zastanawiałam się chyba najdłużej, bo do samego końca nie wiedziałam, który kształt kliknąć. Padło w końcu na tą, więc mam nadzieję, że będzie dobrze odbijała!
Sprawdźcie sobie, jakie inne wzorki są do wyboru!



Ostatnią rzeczą do zdobień są naklejki wodne na paznokcie o kształcie piórek. Jest to zestaw składający się z 11 różnych rodzajów piórek, a podobają mi się wszystkie! :)




To wszystkie akcesoria z Dresslink, jakie już do mnie lecą. Prawdopodobnie otrzymam je za około 3 tygodnie i wtedy pokażę Wam je na zdjęciach i opowiem jak prezentują się na żywo. Najbardziej ciekawi mnie to, czy pędzle będą wystarczająco miękkie i czy włosie nie będzie wypadać. Jestem również bardzo ciekawa tego stempelka do odbijania wzorów, bo do tej pory miałam do czynienia jedynie ze stemplami z BPS, które już niejednokrotnie mogliście u mnie oglądać.
Co do naklejek w kształcie piórek, wierzę, że nie będę zawiedziona, bo to w końcu tylko naklejki! :) 

Jeżeli chcecie poznać więcej szczegółów, dokładniejszych opisów i cen, to zajrzyjcie na stronę w podane linki, gdzie macie wszystko podane :) A jeśli macie jakieś pytania, to chętnie odpowiem.

No i przypominam Wam, że jeszcze macie ostatnią chwilę by zgłosić się do urodzinowego rozdania! :)