31 sie 2018

6 pyłków do paznokci w jednym zestawie!

Przychodzę dzisiaj do Was z prezentacją zestawu pyłków do paznokci, który zawiera w sobie aż sześć pyłków o różnej wielkości i mieniących się na inne kolory.
Zestaw ten możemy dostać w sklepie Born Pretty za zawrotne 10 złotych! Czyż to nie świetny deal? Chodźcie czytać dalej :)

born pretty, born pretty store, pyłek, do paznokci


Pyłki na paznokcie nadal nie wychodzą z mody. Są łatwym i fajnym sposobem na urozmaicenie naszego mani. Można je używać na całą płytkę paznokcia, lub na pewien obszar. Przykładem użycia takiego pyłku jedynie na kawałku paznokcia jest zdobienie w gwiazdy, które mogliście oglądać u mnie jakiś czas temu. Pokazałam tam, jak użyłam pyłku na gwiazdkach, co dało niebanalny efekt.


chinskie pyłki do paznokci, pyłek born pretty, born pretty store,

Zestaw pyłków z Born Pretty składa się z sześciu słoiczków po 1g każdy. Pojemność i tak jest spora i wystarczy z pewnością na mnóstwo zdobień. Każdy ze słoiczków wypełniony jest lekko ponad połowę i zabezpieczony naklejką. Do zestawu dołączone są również pacynki.

Pyłki nie są w żaden sposób oznaczone, dlatego najlepszym wyjściem jest ich ponumerowanie, co ja zrobiłam. Na każdym z nich widnieje teraz liczba, więc pyłki nie będą mi się mylić, a uwierzcie, że w opakowaniach są do siebie bardzo podobne:)

chinskie pyłki, do paznokci, tanie pyłki, born pretty store

Fajnym wyjściem jest wykonanie wzorników z wykorzystaniem pyłków, tak byśmy wiedzieli jak prezentują się już wtarte w paznokieć. Najlepiej zrobić to na neutralnej bazie, na przykład na białym lakierze hybrydowym. Cyferki nakleiłam sobie również na wzorniki, co pozwala mi szybko ocenić po który pyłek aktualnie chcę sięgnąć.


wzorniki z pyłkami, na białym tle, pyłki na bieli,

chinskie pyłki, pyłki do paznokci, pyłki born pretty, tanie pyłki do paznokci

Warto też zaznaczyć, że każdy z tych pyłków będzie się inaczej prezentował na innym kolorze bazowym. Mamy tu zatem nieskończoną ilość pomysłów i zdobień! :)

Ja postanowiłam połączyć pierwszy pyłek z jasnym różem od Pierre Rene w odcieniu 83 Neon Pink. Okazało się, że pyłek na tym odcieniu wygląda zupełnie inaczej, niż na powyższej bieli. Na różu uwidoczniły się złote drobiny i różowe, co według mnie wygląda pięknie i bardzo pasuje do tego koloru.

pyłek na różowym le, pyłek na różowych paznokciach, neonowy róż,

chinski pyłek do paznokci, pyłki z born pretty, do paznokci, na różowym tle,


Bezpośredni link do zestawu pyłków znajdziecie TUTAJ - pamiętajcie, że wraz z kodem JSNRX31 otrzymacie 10% zniżki oraz darmową wysyłkę! Kod zniżkowy cały czas wisi w pasku bocznym bloga :)




12 sie 2018

BeautyWRO - Relacja ze spotkania

Tuż przed swoim urlopem, przejeżdżając przez Wrocław postanowiłam wpaść na pewne spotkanie. No dobra. Wszystko było przygotowane dużo wcześniej, a ja po prostu ustawiłam wszystko tak, by jadąc na urlop zahaczyć o Wrocław :)



W niedzielę o godzinie 11 byłam już we Wrocławiu, gdzie razem z dziewczynami spotkałyśmy się w restauracji BLT&Taps. Z kilkoma dziewczynami znałam się już wcześniej, a z resztą zapoznałam się na żywo. Dzięki uprzejmości restauracji mogłyśmy wypić mnóstwo wody i soków - a trzeba przyznać, że panował wtedy straszny upał, a także zjeść grecką sałatkę i pizzę.
Największą zaletą tego miejsca był okrągły stół, dzięki któremu mogłyśmy wszystkie porozmawiać i widzieć siebie nawzajem. Nasze rozmowy skupiały się głównie wokół blogowania. Nie brakowało również kontrowersyjnych tematów oraz zwykłych ploteczek.

Za całe to spotkanie odpowiedzialna był Tina, która wraz z Natalią włożyły sporo serca w jego przygotowanie.

Kto wziął udział? Tina - tinaha.pl, Natalia - fashionmachines.blogspot.com, Karolina - rinroe.com, Magda - mademoisellemegdalene.pl, Ja - blankita.pl, Joanna - youtube.com/c/prawieidealna, Paulina - zakochanawkolorkach.blogspot.com, Ewa - worldfashionstyleeve.pl, Julita - blondeworld.pl, Dominika - dyedblonde.pl, Natalia - subiektywnepiekno.pl, Ewelina - evelyns50shadesofred.blogspot.com, Asia - notsomiserablelife.pl, Ania - addictedtocosmetics.pl, Ewa - trytosaveit.blogspot.com




Na spotkaniu odwiedzili nas przedstawiciele marki Basic Lab, o której już wcześniej słyszałam na krakowskim spotkaniu. Wcześniej znałam jedynie szampony tej marki, natomiast aktualnie firma wprowadziła nowość, jaką są dezodoranty w kulce. Mamy dostępne trzy wersje - 24h, 48h oraz 72h. Muszę przyznać, że jeden z nich już zaczęłam testować i jestem naprawdę zadowolona! W te największe upały, jakie ostatnio panowały spisał się rewelacyjnie.

Odwiedziły nas również panie z Instytutu Piękna Kamadari wraz z urządzeniem o nazwie Skin Analyzer. Każda z nas mogła przebadać swoją skórę pod kątem zmarszczek, elastyczności, przebarwień, otwartych porów, czy stanu nawilżenia. Okazało się, że moja skóra jest w bardzo dobrej kondycji, nie mam w ogóle rozszerzonych porów, większych zmarszczek, a skóra jest gładka. Jednak dowiedziałam się, że mam sporo przebarwień posłonecznych i powinnam częściej sięgać po filtry, a także mocniej nawilżać swoją skórę, na przykład przy pomocy masek w płachcie. Dało mi to do myślenia i od razu zaczęłam wprowadzać małe zmiany w swojej pielęgnacji!
Jeżeli będziecie kiedyś we Wrocławiu koniecznie idźcie do Kamadari na takie dokładne badanie.



Podobno była to pierwsza, ale i nie ostatnia edycja BeautyWro! Kolejne spotkanie może odbyć się na większą skalę, więc jestem bardzo ciekawa, co dziewczyny przygotują. A tym czasem zapraszam Was na drugą część, czyli to, co przekazali nam partnerzy spotkania, a było ich ponad 40 :)


























Cieszę się, że miałam okazję po raz kolejny odwiedzić Wrocław oraz spotkać się z dziewczynami, bo był to świetnie spędzony czas! Dzięki i do zobaczenia niebawem :)








28 lip 2018

Wakacyjne nowości | Co zabieram na urlop?

Jesteście już po urlopie, czy dopiero przed? Muszę się przyznać, że ja już z niecierpliwością wyczekuję wakacyjnego wyjazdu i z tej racji zaopatrzyłam się w kilka przydatnych rzeczy, które muszę ze sobą zabrać na urlop! Dzisiaj pokażę Wam, co takiego kupiłam i co na pewno przyda mi się na wakacjach.



Przede wszystkim skusiłam się na nową kosmetyczkę, kapelusz i strój kąpielowy. Wszystkie te trzy rzeczy udało mi się dorwać w miejscowym chińczyku za dosłownie grosze. Bardzo spodobał mi się wzór egzotycznych liści na kosmetyczce, a kapelusz z pewnością przyda się na plażę. Podobne wzory pojawiły się na stroju kąpielowym, ale są one bardzo na czasie, więc i ja oszalałam na ich punkcie :)





Wiadomo, że na wakacjach oprócz klapek i sandałków przydadzą się również pełne buty, dlatego złożyłam zamówienie w sklepie Footway, gdzie trwają aktualnie duże promocje. Skusiłam się na dwie pary butów sportowych w jasnych i letnich odcieniach.
Pierwsze z nich Reebok Classic w kolorze Desert Dust oraz jasnoróżowe Adidasy z serii Flashback w kolorze Ice Purple. Obie pary butów bardzo przypadły mi do gustu, są mega wygodne, no i idealnie trafiłam z rozmiarami. Trzeba czytać opisy i sprawdzać długość wkładki, ponieważ mimo, że obie pary mają tę samą długość, to jednak różnią się numerami. Co nich sądzicie? :)


buty reebook classic, desert dust, pomaranczowe reebook, rozowe reebok


sportowe buty adidas, adidas rozowe buty,


Na wakacjach zamierzam również mocno dbać o swoją cerę, gdyż zbytnia ekspozycja na słońce nie wpływa korzystnie na nawilżenie skóry. Zabiorę ze sobą nowość w mojej kosmetyczce, czyli dwa produkty marki Lierac z serii Hydragenist. Są to kosmetyki, które zostały zainspirowane techniką medycyny estetycznej infuzji tlenowej. I mają za zadanie korygować objawy związane z odwodnieniem, utratą świeżości, zmarszczkami, drobnymi liniami.
Mam tutaj nawilżające serum dotleniająco - wypełniające oraz ultranawilżającą mgiełkę na dzień dobry.

Mam też dla Was fajną informację - kupując dowolny produkt marki Lierac z serii Hydragenist w sklepie estetyka, dostajecie mini mgiełkę do twarzy! Będzie idealna do torebki lub na wakacyjny wyjazd!

sklep estetyka, lierac, hydragenist, serum do twarzy, mgielka do twarzy, infuzja tlenowa


W ostatnim czasie dostałam kilka świetnych przesyłek od marki Avon, więc nie może zabraknąć choćby kilku kosmetyków tej marki na moim urlopie. Co zabiorę ze sobą? Z pewnością filtr do twarzy oraz do ciała - to te dwa żółte opakowania. Niebieska butelka z atomizerem to chłodząca mgiełka do twarzy, która idealnie sprawdzi się w upały. A jeżeli zastanawiacie co robi na zdjęciu ten flaming, to jest to prostu uroczy wiatrak! Zasilany na baterię daje niezły podmuch wiatru i będzie świetnym zastępcą tradycyjnego wachlarza. Pomarańczowa butelka to atomizer na dowolną mgiełkę do twarzy, lub zwykłą wodę, aby orzeźwić się w ciągu dnia.


kosmetyki avon, seria avon sun care, avon filtr do twarzy

W Tigerze udało mi się dorwać trzy mini buteleczki z atomizerem o pojemności 40ml każda. Na co się przydadzą? Ano ich pojemność będzie idealna na wyjazd i można sobie do nich przelać dowolny kosmetyk. Z racji, że mają różne kolory, nie pomylimy się co jest w danej buteleczce. Moje propozycje to - odżywka do włosów w sprayu, tonik do twarzy, mgiełka zapachowa do ciała. 

Zamówiłam sobie jeszcze okrągły ręcznik plażowy o średnicy 150cm, na którym powstały zdjęcia do dzisiejszego wpisu. Niestety cały nie zmieścił się w kadrze, ale z pewnością pokażę Wam go na Instagramie, zatem koniecznie mnie tam śledźcie!



To już wszystkie nowości ostatnich tygodni, w które postanowiłam się zaopatrzyć wyjeżdżając na urlop. Jestem ciekawa, czy i wy robicie takie zakupy przed wyjazdem? I po jakie rzeczy najczęściej sięgacie?

Ja tymczasem uciekam się pakować, bo jutro z rana czeka mnie wyjazd! Życzcie mi słonecznej pogody :)





14 lip 2018

Kawa i kokos - połączenie idealne? | Peeling Love your Body

love your body, słodki kokos, peeling kawowy, naturalny peeling,


Lubicie kawę? Wiem, że tak! Jej zapach jest tak aromatyczny, że od razu pobudza do działania i zwiększa chęć na kolejną filiżankę czarnego napoju. A co gdyby tak połączyć ten zapach ze słodkim kokosem?

Peelingi do ciała nie są moimi ulubionymi kosmetykami do pielęgnacji ciała, chociaż wiem, że mnóstwo z Was używa ich nawet kilka razy w tygodniu. Od razu powiem, że uznaję jedynie peeling twarzy, natomiast ciało złuszcza mi ostra część gąbki. Nigdy nie lubiłam drobinek przyklejonych do całego ciała, które zostają potem na wanie i nadal nie mogę się do nich przekonać.


słodki kokos, love your body, peeling kawowy, naturalny peeling, peeling do ciała


Peeling do ciała Love Your Body to mieszanka zmielonych ziaren kawy robusta, oleju macadamia, oleju arganowego, kakao, soli morskiej oraz witaminy E. Ma bardzo fajny i naturalny skład.
Jego konsystencja nie jest zbyt sypka i widać, że w środku są oleje które "trzymają" peeling w ryzach. Zlepia się on w małe grudki, co nie przeszkadza w jego użytkowaniu. 


peeling love your body, peeling do ciała, kawowy peeling, słodki kokos,


Po otwarciu saszetki z peelingiem uderza w nas cudowny aromat mocnej kawy! Kawa jest tutaj bazą i dominującym zapachem peelingu Love Your Body. Kolejną nutą jest słodycz kokosu, niczym z czekoladowych cukierków. Zapach jak dla mnie jest obłędny i mogłabym trzymać nos w saszetce wąchając zapach tego peelingu. Ciekawostką jest to, że nie ma tutaj w składzie kokosu :)


love your body, peeling do ciała, peeling kawowy, słodki kokos,


Przejdźmy jednak do działania. Kawowy peeling Love Your Body jest dosyć ostry i jeżeli lubicie dobrze i porządnie wypeelingować swoje ciało, to będzie dla Was odpowiedni. Podczas masażu drobinki soli rozpuszczają się na mokrym ciele, ale masować możemy się dalej, bo zostaje nam kawa. Podczas peelingu towarzyszy nam cudowny zapach kawy połączony ze słodką nutą kokosu. Mnie ten zapach urzekł totalnie i jestem nim zachwycona! W późniejszym etapie kokos gdzieś nam zanika i czuć już tylko kawę. 

Ciało po takim peelingu jest przyjemnie miękkie, delikatne w dotyku i lekko nawilżone. To bardzo przyjemne uczucie. Podobno regularne peelingi kawowe zmniejszają cellulit, odżywiają i regenerują skórę. Zatem czasem warto po nie sięgnąć, lub spróbować sobie zrobić samodzielnie w domu i zobaczyć czy peeling kawą nam odpowiada :)


Napiszcie, czy robicie sobie często takie peelingi ciała, czy lubicie, a może nie? No i czy sięgacie po peelingi kawowe, a jeśli tak, to czy po gotowce, czy robicie same z własnej kawy? :)






P.S. Hej! Wpadnij też do mnie na Instagram! :)



11 cze 2018

Relacja ze spotkania blogerek | Kraków

Każde spotkanie blogerek to świetna okazja do tego, aby poznać kogoś nowego, spędzić miłe popołudnie i poplotkować w babskim gronie. 
W minioną sobotę 2 czerwca miałam okazję uczestniczyć w bardzo fajnym spotkaniu organizowanym przez Madziof i Kasię. Dziewczyny zaprosiły nas do restauracji Castor Coffee & Lunch, gdzie spędziłyśmy miłe popołudnie. 




Kto uczestniczył w spotkaniu?

Magda - Madziof
Marzena - Turkusoowa
Ania - Aneczka
Ja - Blankita
Karolina - Biszkopcik86
Kamila - byKamila
Kornelia - Zakątek Rudej



Spotkanie zaczęłyśmy od czegoś do picia i jedzenia, a także od rozmów i ploteczek. Fajnie porozmawiać w gronie dziewczyn, które już zna się od dawna!


Na spotkaniu odwiedziła nas Pani Karolina, przedstawicielka firmy BasicLab, która opowiedziała nam o nowych produktach do włosów. Jeszcze o nich nie słyszałam, więc cieszę się, że będę miała okazję wypróbować. Dla siebie wybrałam wersję szamponu i odżywki do włosów wypadających, więc jeżeli jesteście ich ciekawi, to czekajcie na recenzję :)

Koniecznie zerknijcie sobie do nich na stronę internetową, ponieważ firma posiada także kosmetyki przeznaczone do włosów suchych, farbowanych, cienkich, blond, kręconych, tłustych, z łupieżem oraz dla całej rodziny. Podobno szampony i odżywki dostępne są w aptekach. A kosmetyki są wolne od parabenów, SLS, SLES, MITu i są również odpowiednie dla skóry wrażliwej.



Następnie odwiedziły nas Panie z firmy Mydlarnia u Franciszka. Firmę już doskonale znam, ponieważ miałam ich masła shea, olej arganowy, czy mydła w kostce krojone na wagę. Kosmetyki są naturalne i mają świetne składy!
Tym razem Panie przedstawiły nam ciekawe produkty peelingujące i nawilżające skórę, a to wszystko mogłyśmy przetestować na własnej skórze. 
Każda z nas miała okazję, aby wykonać sobie peeling dłoni oraz nałożyć masło nawilżające. Musicie tego spróbować, bo kosmetyki przepięknie pachną!


Później miałyśmy już tylko czas dla siebie, czyli na babskie pogaduszki. Czas płynie wtedy bardzo szybko, a ja żałuję, że musiałam tak wcześnie wyjść. Chętnie zostałabym dłużej, natomiast cztery godziny mignęły mi raz dwa!





Powyższe zdjęcie pokazuje jak wykonać idealne grupowe selfie! :D


A ja jestem bardzo zadowolona, że mogłam uczestniczyć w tak miłym spotkaniu. Nie chodzę na nie często, ale za każdym razem to bardzo fajne przeżycie i świetnie spędzony czas. Dziękuję organizatorkom za zaproszenie i do zobaczenia! :)

Jeśli jesteście ciekawi, co wpadło w moje łapki, to zerknijcie poniżej, ponieważ wstawiam Wam zdjęcia tego, co podesłały nam firmy. Poniżej każdego zdjęcia znajduje się podpis, gdybyście byli zainteresowani co to za producent :)




Love Your Body





Marion





Sól Bocheńska





Sadza Soap / Helfy





Pierre Rene





AA Cosmetics / Maroko Sklep





Loton / Tołpa





Equilibra / Soraya





Bielenda / CD






BasicLab / Idea Toscania





Stara Mydlarnia / Dermena





She Foot / Ziołolek





Aflofarm / ICB Pharma





ICB Pharma






Lavera / Mydlarnia u Franciszka




Charmine Rose / Cuccio






Kolastyna / Cannaderm



L'biotica / Soko Beauty 




AZ Medica / Grinday




Plantea / Biolonica



Pachnące Roztocze




Aquaphor / MDR gry