18 cze 2021

Varivenol Shots - suplement na lekkie nogi

obrzeki nog, ciezkie nogi, suplement diety

Lato i wysokie temperatury sprzyjają odkładaniu się wody w naszym organizmie. Gorąc i lejący się z nieba żar powodują, że nasze nogi są niekiedy ciężkie i opuchnięte. Marzymy tylko o tym, żeby wskoczyć do zimnej wody i jakoś przetrwać ten upał. Można się jednak wspomóc i dać swoim nogom trochę odpocząć, dać im poczucie lekkości w te upalne dni. 

Przychodzę dzisiaj do Was z bardzo ciekawym specyfikiem, który przeznaczony jest dla zdrowia naszych nóg. Varivenol Shots to ampułki do picia, które mają naturalny ziołowy skład i przyczyniają się do prawidłowego krążenia w naszych kończynach. Zapraszam do czytania! :)


obrzeki nog, suplement diety, varivenol shots,


Varivenol Shots to suplement diety, który został stworzony z myślą o tym, aby łagodzić uczucie ciężkich nóg, zmniejszać obrzęki oraz wspomagać krążenie żylne. Co najważniejsze, Varivenol nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników i stabilizatorów, ani glutenu. Jego skład jest naturalny i oparty na roślinnych wyciągach: 

1. Wyciąg z korzenia ruszczyka kolczastego - zmniejsza obrzęk, poprawia funkcjonowanie naczyń żylnych i krążenie krwi w nogach, rewitalizuje, daje uczucie lekkości nóg.

2. Wyciąg z liści pokrzywy zwyczajnej - wspomaga krążenie żylne

3. Wyciąg z liści miłorzębu japońskiego - wspomaga krążenie obwodowe

4. Wyciąg z pączków jarzębu domowego - źródło witaminy C, odpowiedzialnej za funkcjonowanie naczyń krwinośnych

5. Wyciąg z pączków kasztanowca zwyczajnego - wspomaga funkcjonowanie naczyń włosowatych i krążenie żylne w nogach, pomaga zachować ruchomość i elastyczność stawów

6. Koncentrat soku borówki czarnej - wspomaga prawidłowe funkcjonowanie oraz zdrowie naczyń żylnych i włosowatych

7. Wyciąg z liści winorośli właściwej - chroni układ krążenia, wspomaga zdrowie układu krążenia


suplement diety, obrzeki nog, krazenie zylne,


W opakowaniu mamy 20 ampułek po 10ml i stosujemy jedną dziennie. Można je pić bezpośrednio lub po rozpuszczeniu w wodzie. Kiedy najlepiej używać takiego suplementu diety? Kiedy mamy siedzący tryb życia - szczególnie teraz, przy pracy zdalnej, kiedy musimy spędzać czas siedząc w domu przed komputerem. Lub odwrotnie - kiedy stoimy cały dzień na nogach, dużo chodzimy i pod koniec dnia nasze nogi czują wielki dyskomfort, są opuchnięte i bolą. Również wtedy, gdy mamy po prostu predyspozycje do obrzęków i słabe krążenie w dolnych kończynach. To fajny suplement, aby przynieść naszym obolałym nogom trochę ulgi, zapobiec odkładaniu się wody i wspomóc krążenie żylne. 

Varivenol przyda nam się na wakacje, podczas wyjazdu, kiedy dużo chodzimy i zwiedzamy, a wysokie temperatury powodują odkładanie się wody. Ampułki w walizce nie zajmują dużo miejsca, a mogą przynieść ulgę naszym nogom. 

Mam dla Was niespodziankę! Możecie kupić Varivenol Shots z 10% zniżką wraz z kodem BLANKITA10 w sklepie zakupto.eu 
Kod obowiązuje na wszystkie produkty w sklepie :)


Dajcie znać, jak radzicie sobie latem z opuchniętymi lub ciężkimi nogami! :)

13 kwi 2021

Wzmocnienie i regeneracja włosów z Kerabione

 

suplement diety kerabione, tabletki kerabione

Przychodzę dzisiaj do Was z trzema produktami do włosów marki Kerabione, dzięki którym wzmocnicie i odżywicie swoje włosy, a także pobudzicie ich wzrost. Zainteresowani? No to zapraszam do czytania! :)


Z suplementem diety Kerabione spotkałam się po raz pierwszy w tamtym roku, kiedy poszukiwałam tabletek na wzmocnienie włosów. Pokazywałam Wam je w nowościach sierpnia. Zrobiłam wtedy research i porównałam ze sobą różne produkty, a ten wydawał mi się najlepszy. Przeszłam wtedy trzymiesięczną kurację, z której byłam bardzo zadowolona!

tabletki na wlosy, kerabione aminokwasy,

Zauważyłam, że włosy przestały mi tak intensywnie wypadać. Było ich dużo mniej na szczotce podczas czesania, czy na sitku przy myciu głowy. Stały się ewidentnie mocniejsze. Na głowie pojawiły się baby hair, które w pewnym momencie odstawały już wszędzie i trudno było je okiełznać :) Zauważyłam także, że włosy zaczęły mi szybciej rosnąć i po trzech miesiącach kuracji urosły o kilka centymetrów. Brzmi idealnie, prawda?

Co najważniejsze, tabletki Kerabione nie obciążają żołądka. A warto tutaj wspomnieć, że mam delikatny żołądek i zdarzyło mi się, że inny suplement na włosy powodował u mnie bóle i nieprzyjemne wzdęcia. Tutaj nic takiego się nie działo. Dlatego tak bardzo polubiłam ten suplement.

W tym roku postanowiłam zrobić sobie ponowną kurację z Kerabione, ale uzupełniłam suplementację o szampon oraz o zioła do picia z tej samej serii.


przeciw wypadaniu wlosow, szampon wzmacniajacy wlosy

Szampon Kerabione przeznaczony jest do codziennego mycia włosów ze skłonnością do wypadania. Oczyszcza, regeneruje, wzmacnia włosy i skórę głowy.

W jego składzie znajdziemy substancje przyczyniające się do prawidłowego wzrostu włosa, substancje nawilżające, czy pobudzające wzrost włosów. 

Szampon nie zawiera SLS, ale bardzo dobrze domywa włosy i fajnie się pieni. Pachnie świeżo i ziołowo, a to za sprawą roślinnego składu. Włosy są po nim dobrze oczyszczone, sypkie, lśniące i pachnące. Jest to raczej łagodny szampon, który można stosować na co dzień.


ziola do picia, ziola na wlosy, ziola kerabione

Natomiast Kerabione Infusion to nic innego jak zioła do picia. W saszetkach znajdziemy pokrzywę wzmacniającą włosy,  skrzyp polny, zawierający krzemionkę, czyli ważny budulec włosa, konopię, która redukuje stany zapalne i kondycjonuje włosy, nasiona lnu, które przez zawarte kwasy tłuszczowe wzmacniają strukturę skóry, włosów i paznokci, a także kwiat nagietka, który działa antyoksydacyjnie.

Ta kompozycja ziół została stworzona z myślą o zdrowych włosach, skórze i paznokciach.

Jeżeli piliście kiedykolwiek zioła, czy to skrzyp polny, pokrzywę, albo czystek, to możecie się domyślać, że herbatka Kerabione Infusion ma właśnie taki specyficzny ziołowy smak i aromat. Ja akurat piję różne zioła i bardzo lubię ich smak, dlatego z chęcią sięgam również po tę mieszankę. 

W środku znajdziemy 20 takich saszetek i pijemy jedną dziennie. Myślę, że to świetny i zdrowy zamiennik herbaty, lub dodatkowy ciepły napój w ciągu dnia. 


Mam też dla Was bardzo fajną informację - na te i inne produkty w sklepie zakupto.eu macie ode mnie 10% zniżki na hasło WIOSNAa0fa Jeżeli macie ochotę zadbać o swoje włosy i wzmocnić je od środka, to warto skorzystać i zrobić sobie taką kurację na wiosnę!


Znacie produkty do włosów Kerabione? Dbacie o swoje włosy również od środka?

Blankita



12 sty 2021

Prezenty Avon - co kupić dla bliskich?



Dzisiejszym wpisem chciałam Was trochę zainspirować, co możecie kupić swoim bliskim na prezent. Mamy Nowy Rok, więc przed nami wiele różnych, fajnych okazji do obdarowania naszych bliskich. W tym wpisie przedstawię Wam kosmetyki Avon, na które warto zwrócić uwagę podczas kosmetycznych zakupów. 

Perfumy Avon


Myślę, że perfumy są bardzo często wybierane, jako pomysł na prezent dla bliskiej osoby. Sama lubię je dostawać i obdarowywać nimi bliskich. Z racji, że dobrze znam swoją rodzinę, wiem jakie zapachy lubią i zawsze potrafię wstrzelić się w ich gust. Avon ma bardzo szeroki wachlarz zapachów zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Od nas zależy tylko tak naprawdę wybór, a gwarantuję Wam, że jest ogromny.  
Jeśli chodzi o moje sprawdzone zapachy dla kobiet, które bardzo lubię to będzie to z pewnością Rebel - idealny na jesień i zimę, Attraction Sensation - kobiecy i zdecydowany, Eve Truth - kwiatowy i lekki zapach na wiosnę, Eve Alluring, Surreal Utopia, Eve Confodence i wiele innych.

Perfumy Avon, najlepsze perfumy avon


Kosmetyki do makijażu


Każdy, kto choć raz przeglądał katalogi Avon wie, że to istne bogactwo kosmetyków kolorowych. Znajdziemy tu praktycznie wszystko, począwszy od podkładów, róży, tuszy do rzęs, czy pomadek do ust. Jeśli chodzi o odcień podkładu, to może być nam ciężko dobrać komuś kolor. Jednak są takie produkty, które możemy kupić w ciemno, jak na przykład tusz do rzęs, czy pomadka w stonowanym kolorze. Takie kosmetyki użyje każdy, niezależnie od tego, jakie ma preferencje.
Jedną z fajniejszych moim zdaniem serii kosmetyków do makijażu jest seria True Color. Fajnie sprawdzają mi się pomadki do ust, podkład i kredki do oczu. Z serii Power Stay dobrze sprawdza mi się podkład do twarzy, który dosyć dobrze trzyma się na skórze.

Makijaz Avon


Pielęgnacja


Jeśli chodzi o wybór kosmetyków pielęgnacyjnych, to warto dobrać je do potrzeb konkretnej skóry. Jeżeli znamy skórę naszych mam, sióstr, mężczyzn, itd. to nie będziemy mieć z tym żadnego problemu. Są oczywiście kosmetyki do pielęgnacji, które będą uniwersalne i zaliczyłabym do nich wszelkie balsamy i masła do ciała, kremy do rąk i stóp, czy szampony i odżywki do włosów. 
Ja stawiam tutaj na masło do ciała Planet Spa Blissfully Nourishing, które pięknie pachnie i mocno nawilża skórę, a także zestaw Encanto Fascinating w skład którego wchodzi 5 produktów - balsam do ciała, mgiełka zapachowa, woda toaletowa, olejek do kąpieli i krem do rąk, a wszystko to o cudownym zapachu kwiatu Jade vine, różowego pieprzu i ciepłego piżma. Wiem, że są też inne zapachy Encanto, jednak ich nie znam, a ten spodobał mi się od razu.

Avon Encanto



Dajcie znać, jakie kosmetyki Avon Wy moglibyście dopisać do tej listy. Jakie kosmetyki według Was byłyby idealne na prezent i na tyle uniwersalne, że przypadłyby do gustu waszym bliskim? :)



Blankita




9 gru 2020

Podocrem - nowość na rynku, specjalistyczne kremy do stóp

kremy do stop,

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją dwóch kremów do stóp marki Podocrem. Jest to marka produkowana przez polską firmę Farmapol, a ich produkty dostaniecie w aptekach i drogeriach.
Warto zaznaczyć, że jest to nowość na rynku, a w ofercie marki dostępnych jest 6 różnych kremów do stóp, przeznaczonych do skóry z różnymi potrzebami i problemami.


Podocrem Rapid

krem do stop

To krem do ekspresowej regeneracji skóry stóp. Przeznaczony do zadań specjalnych, do skóry wymagającej intensywnej i jak najszybszej regeneracji. Idealny dla osób aktywnych, sportowców, tancerzy, czy podróżników. Sprawdza się tam, gdzie skóra narażona jest na uszkodzenia - otarcia, odciski, czy nadmierne pocenie. Krem Rapid przyspiesza regenerację drobnych ranek, obtarć, odcisków. A efekt natłuszczenia skóry zabezpiecza przed kolejnymi otarciami.
W składzie kremu Rapid znajdziemy mocznik, olejek awokado, ekstrakt z rokitnika, ekstrakt z alg morskich, czy alantoinę. 

Krem jest bardzo treściwy i tłusty, co można wnioskować po jego bogatym składzie. Ma intensywnie żółty kolor dzięki obecności rokitnika i mocno zbitą konsystencję. Mimo to, łatwo go rozsmarować na skórze, bo pod wpływem ciepła rąk zamienia się w fajną oleistą powłokę
Bardzo dobrze nawilża i natłuszcza skórę, pozostawiając lekki film. Nie trzeba przesadzać z ilością, bo odrobina wystarczy, by nawilżyć stopy. To bardzo mocny i treściwy krem!


Podocrem Deo

krem do stop,

To krem zwalczający problem nadmiernej potliwości stóp oraz przykrego zapachu. Posiada silne właściwości dezodorujące i odświeżające. Ma również działanie bakteriobójcze, hamuje wydzielanie związków lotnych o nieprzyjemnej woni. Krem Deo ma działanie pielęgnujące i wygładzające.
W jego składzie znajdziemy ekstrakt z szałwii, mocznik, ekstrakt z aloesu, olejek awokado, cynk organiczny, tlenek cynku, czy glicerynę.

Krem Deo również ma treściwą i zbitą konsystencję i podobnie jak poprzednik świetnie rozsmarowuje się na skórze, pozostawiając lekko tłustą powłoczkę. Użyty w odpowiedniej ilości sprawi, że wszystko ładnie się wchłonie. Myślę, że szczególnie teraz zimą warto zainwestować w taki dezodorujący krem, który zwalcza przykre zapachy. Noszenie ciężkich i ocieplanych butów nie sprzyja naszym stopom, a szczególnie ich zapachowi po całym dniu. Taki krem będzie nie tylko świetnym sprzymierzeńcem w walce z popękanymi piętami, ale także ochroni nas w ciągu dnia i da poczucie większej pewności siebie.

Cała seria kremów Podocrem składa się aż z 6 różnych wariantów, a oprócz dwóch wymienionych przeze mnie znajdziecie również wersje Care, Care Forte, Sensitive oraz Protect.

Która z nich wydaje się najlepsza dla Ciebie? :)

7 lis 2020

3 mini recenzje - zużyte kosmetyki

bielenda vegan muesli, tonik gift of nature, hydro esencja bielenda

Zapraszam Was dzisiaj na krótki wpis o kosmetykach, które udało mi się zużyć do samego końca i warto powiedzieć o nich coś więcej, niż tylko to, że były poprawne. Będą to 3 szybkie recenzje, po których dowiecie się, czy warto postawić na dany kosmetyk. No to zapraszam :)


Bielenda Fresh Juice - hydro esencja nawilżająca

Bielenda hydro esencja

To jeden z tych kosmetyków, które zużywają się baaardzo długo. Do aplikacji na całą twarz wystarczyło zaledwie kilka kropel, a że esencja zawiera aż 100ml produktu, okazała się naprawdę wydajna! 

Bardzo dobrze nawilżała skórę i świetnie podbijała nawilżenie każdego kremu. Nie stosowałam jej nigdy solo, a zawsze z dodatkowym nawilżeniem właśnie w postaci kremu. Bardzo ją polubiłam za działanie i za zapach, a jej pełną recenzję możecie znaleźć już na blogu - Bielenda Fresh Juice.


Gift of Nature - tonizująca mgiełka do twarzy


Moja wersja toniku Gift of Nature to ta do cery suchej. Na opakowaniu możemy przeczytać, że produkt zawiera aż 99% składników pochodzenia naturalnego, a bazą jest tutaj hydrolat jaśminowy. No i myślę, że to już powinno dać mi do myślenia przed włożeniem go do koszyka. Na mnie hydrolaty po prostu nie działają. Nie widzę po ich stosowaniu żadnej różnicy w mojej skórze, nie odczuwam też dawki lekkiego nawilżenia, ani ukojenia skóry. I tak też było w przypadku tego toniku. Na mojej skórze nie robił absolutnie nic oprócz tego, że ładnie pachniał podczas aplikacji, co zresztą za chwilę mijało, bo przecież kładłam na skórę kolejne kosmetyki. Zużyłam go bardzo szybko, bo pryskałam buzię obficie, ale nawet to nie przynosiło żadnych rezultatów. Niestety nie wrócę do niego, ani nie skuszę się na żaden tonik na bazie hydrolatu.


Bielenda Vegan Muesli - krem nawilżający

krem bielenda owies

Kremy do twarzy z Bielendy zawsze świetnie się u mnie spisują. W ogóle, gdybym miała używać do końca życia tylko jednej marki kremów do twarzy, to byłaby to właśnie Bielenda. Jeszcze chyba żaden ich kosmetyk mnie nie rozczarował. Oczywiście ten dobrany odpowiednio do potrzeb mojej skóry. 

Z kremu z owsem byłam również bardzo zadowolona. Podobał mi się jego zapach i lekka konsystencja, która w mig się wchłaniała, a przy okazji krem potrafił świetnie nawilżyć skórę. Krem dawał takie nawilżenie, jakie lubię najbardziej, czyli to dogłębne, a nie tylko na wierzchniej warstwie skóry. Wiecie o co mi chodzi? Często można dostać go w promocji, a ja z pewnością kupię kolejne opakowanie!

Znacie któryś z przedstawionych tu kosmetyków? 

Blankita



4 wrz 2020

Nowości Sierpnia '20


Przez ostatni czas nie kupowałam zbyt dużo produktów kosmetycznych i jeśli pamiętacie, to ostatnie nowości pojawiły się na blogu w styczniu, wow! (wpis tutaj - Nowości Stycznia). Oznacza to, że kosmetyki starczają mi naprawdę na długi czas, lub kupiłam zaledwie jeden lub dwa produkty, z których nie było sensu robić całego wpisu na blog. Zresztą okres domowej kwarantanny i duże zapasy skutecznie zniechęciły mnie do odwiedzania drogerii i robienia zakupów.

W sierpniu jednak skusiłam się na kilka produktów, korzystając głównie z promocji. Nie ma ich dużo, ale myślę, że to naprawdę same perełki!



Już nie pamiętam od jak dawna kupuję podkład mineralny Lily Lolo, ale z pewnością już kilka lat. Gdy się kończy, kupuję kolejne opakowanie. Lubię to, jak wygląda na twarzy, jego lekkie krycie, możliwość budowania na skórze oraz niesamowitą wydajność. Plusem jej tutaj SPF15 i to, że produkt jest naturalny. Kupiłam oczywiście na promocji i myślę, że warto na nie polować, bo w standardowej cenie podkład kosztuje ponad 80zł. Mój odcień to Blondie.



W lipcu postanowiłam bardziej zadbać o swoje włosy, bo zauważyłam, że są w gorszej kondycji. Sporo ich zostawało na szczotce i wypadały podczas mycia. Dlatego w drogerii Hebe skusiłam się na wcierkę Sattva z szafranem i cynamonem, przeznaczoną do skóry głowy. Jest to produkt w formie sprayu, który dzięki wyjątkowym składnikom, takim jak aloes, cynamon, szafran, bazylia i zioła ajurwedyjskie ma wzmacniać włosy. Wcierka ma ziołowy zapach, w którym dominuje cynamon i według mnie jest bardzo przyjemny. 

Dodatkowo, do swojej kuracji wzmacniającej włosy postawiłam włączyć suplementację. Spędziłam sporo czasu na porównywaniu różnych kapsułek i mój wybór padł na Kerabione. Jedno opakowanie zawiera 60 tabletek i ma starczać na miesiąc pełnej kuracji. Za kilka dni kończę pierwsze opakowanie i w zapasach mam już drugie. Co najważniejsze - nie odczuwam żadnych skutków ubocznych podczas zażywania Kerabione, a miałam już tabletki na włosy, po których bolał mnie żołądek. Zaważyło to na tym, że chętnie po nie sięgam i przedłużam kurację tymi samymi kapsułkami we wrześniu.



Jeśli chodzi natomiast o kosmetyki do pielęgnacji twarzy, to skusiłam się na trzy produkty. Pierwszy z nich to krem Bielenda Vegan Muesli w wersji nawilżającej (jest też wersja matująca). Ostatnio cały czas widuję go na Instagramie i też miałam ogromną ochotę wypróbować. Jestem z niego bardzo zadowolona, bo nawilżenie jest na wysokim poziomie, takie jak lubię! Krem nawilża dogłębnie, a jednocześnie szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy.

Drugą rzeczą jest tonik Gift of Nature do cery suchej. Ma on 99% składników pochodzenia naturalnego i oparty jest na hydrolacie jaśminowym. Ma zatem bardzo ładny zapach i przyjemny aplikator w formie mgiełki, co znacznie ułatwia używanie. Nie przywraca jednak ukojenia skórze po myciu, skóra nadal jest ściągnięta, więc nie sięgnę po niego więcej. Miałam już toniki, które działały znacznie lepiej. Ten mnie niestety nie zachwycił niczym szczególnym. Ot taki przeciętniaczek. A miałam wobec niego duże oczekiwania, bo wiele dziewczyn chwaliło go na Instagramie.

Marki Revox nie miałam jeszcze okazji poznać, a że była fajna promocja na ich produkty, postanowiłam spróbować. Z tego co pamiętam w ich ofercie był kwas hialuronowy, witamina C, kwas salicylowy, serum z kofeiną pod oczy, czy właśnie peptydy na które się skusiłam. Jest to 10% serum peptydowe przeznaczone do skóry, która traci jędrność i elastyczność. Peptydy to budulec skóry, który uruchamia produkcję kolagenu i elastyny. Serum stosuje się rano i wieczorem w ilości kilku kropli na całą twarz. Zauważyłam, że przynosi fajną dawkę nawilżenia dla skóry i z chęcią po nie sięgam!


perfumy bi es absolue flowers

Na koniec zostawiłam perfumy Bi es, które dorwałam w Biedronce. Lubię sobie sprawdzać zapachy, a ten bardzo przypadł mi do gustu. Był niedrogi, więc wzięłam opakowanie i w sumie nie żałuję. Zapach Absolue Flowers jest idealny na lato! Świeży, owocowy, lekko kwiatowy, taki orzeźwiający. Nie jest to oczywiście zapach, który zostanie z nami cały dzień, bo dosyć szybko się ulatnia, ale za taką cenę nie gra roli, że użyję go ponownie w ciągu dnia do odświeżenia się. Szczególnie podczas ostatnich upałów. Myślę, że to fajny dzienniaczek do damskiej torebki. Jego nuty zapachowe to różowy pieprz, kiwi, rabarbar, jaśmin, cyklamen, arbuz, białe piżmo, drzewo sandałowe i drzewo cytrynowe.


Jak tam Wasze wakacyjne nowości? Jestem ciekawa, czy też w czasie tej domowej kwarantanny kupowałyście mniej? Czy może buszowałyście jednak po sklepach online? 

Blankita



3 cze 2020

Bielenda, Fresh Juice | wersja nawilżająca

Kosmetyki Bielendy z serii Fresh Juice zawitały do sprzedaży już w tamtym roku, więc całkiem możliwe, że kojarzycie te soczyście owocowe opakowania. Nie powiem, mnie najbardziej przyciągnęła właśnie ta zewnętrzna otoczka, ale środek również jest bardzo przyjemny!

hydro esencja bielenda, kosmetyki fresh juice, hydro esencja, esencja do twarzy


W drogeriach dostępne są trzy warianty kosmetyków z serii Fresh Juice:
- nawilżająca - z sokiem z pomarańczy, dla cer suchych i wrażliwych
- detoksykująca - z sokiem z limonki, dla cer tłustych i mieszanych
- rozświetlająca - z sokiem z ananasa, dla cer pozbawionych blasku
I w każdej z tych serii znajdziemy krem do twarzy, płyn micelarny, hydro - esencję oraz żel do mycia twarzy. Ja skusiłam się wyłącznie na dwa produkty.


BIELENDA FRESH JUICE, HYDRO - ESENCJA NAWILŻAJĄCA

kosmetyki bielenda, fresh juice bielenda, kwas hialuronowy bielenda, hydro esencja nawilzajaca

Zacznijmy może od tego czym tak naprawdę jest hydro - esencja? To produkt o lekkiej żelowej konsystencji, który może nam służyć jako tonik i serum w jednym. Ma piękny pomarańczowy zapach i formułę, która wchłania się w ekspresowym tempie. Nie pozostawia na skórze nieprzyjemnego filmu, ani klejącej się warstwy, wchłania się w całości. Wystarczy kilka kropel produktu, aby wsmarować go w całą twarz, co czyni go bardzo wydajnym.

Przede wszystkim daje poczucie nawilżenia i ukojenia skóry po oczyszczaniu i jest świetnym wstępem do dalszej pielęgnacji w postaci kremu. Dla mojej wymagającej skóry samodzielnie nie daje rady, ale podbija poziom nawilżenia skóry. Stosuję zarówno rano jak i wieczorem. Zauważyłam, że przy użyciu hydro - esencji moja skóra jest dużo lepiej nawilżona, niż przy użyciu samego kremu.



BIELENDA FRESH JUICE, KREM BOOSTER NAWILŻAJĄCY

krem do twarzy, krem nawilzajacy, krem fresh juice, krem bielenda, krem z kwasem hialuronowym, lekki krem


Krem z serii Fresh Juice również ma lekką konsystencję, nieco żelową i pół transparentny kolor. W zapachu podobnie jak w hydro - esencji można doszukać się świeżych pomarańczy. Jego nawilżenie jest na dobrym poziomie, a razem z esencją tworzą świetny duet.
Tutaj również możemy liczyć na to, że krem booster wchłonie się niemal od razu, a skóra pozostanie przyjemnie nawilżona i miękka.

Krem wykazuje działania antyoksydacyjne i chroni ją przed zanieczyszczeniami. Tego oczywiście nie można zweryfikować gołym okiem, ale wierzę, że skóra odwdzięcza się z czasem.



Podsumowując, kosmetyki Bielendy z serii Fresh Juice w wersji nawilżającej będą fajną opcją na lato, bo są lekkie, nieobciążające skóry, pachną rześką pomarańczą i przede wszystkim dają optymalny poziom nawilżenia skóry. Zarówno hydro esencja, jak i krem booster zawierają kwas hialuronowy, sok z pomarańczy i bioaktywną wodę cytrusową, co sprawi, że nasza skóra będzie nawilżona, wygładzona i wzmocniona!

Znacie serię produktów Fresh Juice? Którą z nich miałyście okazję wypróbować?

Blankita

31 mar 2020

HerStory oraz Matte Legend, czyli nowości Avon

perfumy herstory, perfumy avon, woda perfumowana avon, zapach, perfumy agnieszka dygant, agnieszka dygant avon

Nie wiem, czy śledzicie na bieżąco nowinki kosmetyczne i sprawdzacie co właśnie pojawiło się w sprzedaży? Jeśli nie, to chcę Wam dzisiaj pokazać dwie fajne nowości, które mogliśmy niedawno zobaczyć w katalogu Avon. Mowa tutaj o wodzie perfumowanej HerStory oraz o pomadkach do ust Matte Legend.


woda toaletowa, perfumy, avon, agnieszka dygant avon, herstory, zapach avon, perfumy avon


Myślę, że perfumy HerStory możecie kojarzyć chociażby z telewizji, gdzie pojawiają się reklamy z Agnieszką Dygant. To właśnie jej nazwiskiem sygnowany jest najnowszy zapach Avon. HerStory został stworzony jako zapach dla przebojowych kobiet, które podążają za swoimi marzeniami. Ma on stać się impulsem do stworzenia własnej, pięknej historii.

W kompozycji perfum HerStory znajdziemy różowy pieprz, kwiat irysa i paczuli. Niewiele, ale na tyle ciekawie, że zapach przykuwa uwagę i chce się po niego sięgać.

Pierwsze niuchnięcie flakonu nie wywołuje ekscytacji, a nawet bym rzekła, że zapach może wydawać się przeciętny. Wszystko jednak rozgrywa się na skórze, bo po spryskaniu ciała, zapach pięknie się na nim roznosi. Mocno się zmienia i ewoluuje. Z nudnego i przeciętnego zapachu zmienia się w elegancki, kwiatowy i intrygujący. Nie jest to zapach rześki, ale też nie przytłaczający. Myślę, że na wiosnę idealny! Trwałość - całkiem dobra. Zresztą mam wiele zapachów od Avon i każdy z nich długo się utrzymuje, szczególnie na ubraniach.

perfumy avon, herstory, agnieszka dygant avon, woda perfumowana avon, zapachy avon


Drugą nowością, o której Wam opowiem są matowe pomadki do ust z serii Matte Legend. I to, co pierwsze rzuca się w oczy, to oczywiście ich kształt. Nie jest on typowy, do jakich przywykliśmy, ale geometryczny! Dzięki specjalnemu kształtowi i zaostrzonych brzegach pomadka ma zapewniać super precyzyjną aplikację, nawet na brzegach ust, bez konieczności użycia konturówki.


matowa pomadka avon, czerwona pomadka avon, geometryczna pomadka, matte legend legendary,


W katalogu Avon znajdziemy 11 różnych odcieni, a ja wybrałam dla siebie Legendary, czyli mocną, intensywną czerwień. Kolor jest naprawdę bardzo ładny, ale też odważny i zapewne nie na co dzień. W sumie zależy to od naszych preferencji :)

Jeśli chodzi o jakość pomadki, to do plusów mogę zaliczyć to, iż praktycznie w ogóle nie czuć jej na ustach. Nie zastyga na nich, nie wysusza i nie jest to mocny mat, ale taki pół satynowy. Na ustach jest cały czas kremowa, co ma niestety wpływ na jej trwałość. Ściera się podczas posiłku, ale jeśli się od niego powstrzymamy, to wytrzyma znacznie dłużej.

Blankita