21.09.2016

Nowości lipca i sierpnia '16

W ostatnim czasie, zarówno w lipcu jak i sierpniu przywędrowało mnie naprawdę sporo nowości kosmetycznych. Ostatnie takie podsumowanie mogliście oglądać w czerwcu [nowości czerwca], a dzisiaj pokażę Wam kosmetyki, które wpadły do mnie w wakacje. Nazbierało się tego dużo, więc zasiadajcie wygodnie i czytajcie, zapraszam! :)


W lipcu otrzymałam dosyć sporą paczkę od Rimmel, zawierającą dziesięć kosmetyków. Znalazły się w niej produkty do makijażu i lakiery do paznokci, z którymi wcześniej nie miałam do czynienia.
W paczce znalazła się paleta do konturowania Kate w jasnym odcieniu, dwa tusze do rzęs, czarna kredka soft kohl, eyeliner Glam'eyes, eyeliner w pisaku i dwustronny cień w kredce. A dodatkowo trzy produkty do paznokci, czyli niebieski i czerwony lakier Gel Like wraz z topem.


Do gustu szczególnie przypadł mi tusz Volume Colourist, który ładnie wydłuża i podkreśla rzęsy. A także paleta do konturowania Kate, zawierająca rozświetlacz, bronzer i róż. Ma ładne kolory!


Kiedy pisałam Wam o moim pierwszym azjatyckim lakierze hybrydowym [rozbielony róż 005] wiedziałam, że muszę też przetestować inne odcienie. Dlatego w kolejnym zamówieniu od Born Pretty nie mogło zabraknąć właśnie lakierów hybrydowych!
Wybrałam neonowy róż [neonowy róż i wodne kwiaty] oraz turkusowy. Do zdobień wybrałam dwa arkusze kwiatowych naklejek wodnych oraz złoty mirror effect, o którym już za niedługo!


W lipcu miałam przyjemność uczestniczyć w konferencji See Bloggers organizowanej w Gdynii. Panie na stoiku Eveline obdarowywały uczestników nowością marki - peelingiem do ust w sztyfcie oraz olejkiem do ust. Dodatkowo mogłyśmy wybrać 5 produktów do makijażu i jeden do pielęgnacji.
Wybrałam korektor, który już znam i sprawdza się bardzo dobrze, paletę brązowych cieni do powiek, tusz do rzęs, i odżywkę, a także matową pomadkę w pięknym, fuksjowym kolorze.
Do pielęgnacji okolic oczu wybrałam krem z serii Aqua Hybrid.


Na konferencji pojawiło się także FM Group z nowymi zapachami. Tym razem mogłam powąchać nową linię zapachów Pure, ubranych w nowe logo marki i flakoniki.
Stoisko FM Group roznosiło piękny zapach już z daleka, a każdy z uczestników konferencji mógł dobrać sobie perfumy. Wokół pachniało tak intensywnie, że wybór nie należał do łatwych, a wszystkie zapachy mieszały się ze sobą. To jaki zapach wybrałam okazało się tak naprawdę w domu, kiedy rozpakowałam perfumy i spryskałam nimi skórę. Jak możecie sobie wyobrazić w chmurze unoszących się zapachów łatwo oszukać swój nos :)
Mimo wszystko zapach 416 jest bardzo ładny i chętnie będę po niego sięgać jesienią. Perfumy są trwałe, długo utrzymują się na skórze i ubraniu. Mam też ochotę wypróbować inne perfumy z linii Pure, bo zapachy były naprawdę ładne!


Kolejne dwa gadżety również przywiozłam ze sobą z Gdynii. Szczotki Michel Mercier są dla mnie nowością i cieszę się, że będę mogła je porównać do słynnych TT. Jeżeli wyłapię jakieś szczególne różnice miedzy nimi, to z chęcią się tym podzielę z Wami na blogu :)
Jak widzicie poniżej posiadam zieloną, dużą szczotkę przeznaczoną do rozczesywania włosów na mokro. Twardość jej włosia przeznaczona jest do włosów normalnych, a takie właśnie mam.
Natomiast druga szczotka, to wersja kompaktowa, do torebki. Szczotka posiada plastikową nakładkę, która chroni jej włosie przed uszkodzeniem i ma słodki różowy kolor. Włosie tej małej szczotki przeznaczone jest do włosów cienkich. Mogłam wybrać zieloną wersję dla włosów normalnych, no ale ten różowy kolor.. no same wiecie :)


Krem z witaminą D to nowość firmy Oceanic. Przeznaczony jest do skóry suchej, wymagającej intensywnego nawilżenia i zregenerowania. Będzie idealny na zimę i na pewno dam Wam znać jak się sprawdza.
W Rossmannie natomiast kupiłam przeciwzmarszczkowy krem Mixa. Mocno nawilżający, przeznaczony do skóry bardzo suchej. Krem jest w porządku, używam go codziennie pod makijaż, wchłania się ekspresowo i dobrze nawilża. Nie jest to jakiś super mocno nawilżający krem jak mogłoby się wydawać. Miałam już kremy bardziej bogate niż ten, ale nie mam mu nic do zarzucenia.


Przejdźmy zatem do nowości sierpnia.
W sierpniu, na urodziny dostałam swój wymarzony prezent, czyli złoty zegarek na bransoletce. Marzyłam o takim już od dłuższego czasu, dlatego bardzo, ale to bardzo się z niego cieszę! Długo szukałam na internecie swojego wymarzonego modelu, ale wizyta u zegarmistrza zmieniła moje plany i wybrałam inny model. Dlatego właśnie niektóre rzeczy warto przymierzyć i ocenić na żywo.
Mój wybór padł na zegarek Lorus z okrągłą tarczą. Jest lekki, wygodny, czytelny i przede wszystkim piękny! To zdecydowanie mój idealny prezent urodzinowy :)


W sierpniu firma Elfa Pharm postanowiła przysłać mi paczkę niespodziankę, za co bardzo dziękuję. W środku znalazłam nawilżający peeling do ciała, peeling enzymatyczny do twarzy, krem do rąk, balsam do ciała w pompce i dwa miniaturowe produkty: szampon i odżywkę do włosów. W paczce była też mocna, materiałowa torba z logo Vis Plantis, która idealnie sprawdziła mi się na plaży! :)


Od Mincer Pharma również dostałam bardzo miłą przesyłkę niespodziankę. W środku znalazły się nowości marki, czyli kosmetyki z witaminą C: olejowe serum, rozświetlający krem pod oczy i nawilżająca mikrodermabrazja. Jedynym kosmetykiem, którego zaczęłam używać jest mikrodermabrazja. Bardzo fajny produkt z mnóstwem ostrych drobinek. Olejowe serum i krem pod oczy zostawiłam sobie na jesień.


Marka Le Petit Marseillais przysłała mi trzy różne żele pod prysznic oraz mnóstwo próbek. Pięknie przygotowana paczka i cudowne zapachy żeli! Zaczęłam od tego w środku, a jest to pielęgnujący balsam do mycia z masłem arganowym, woskiem pszczelim i olejkiem różanym. Cudownie pachnie i nie wysusza skóry! 


Te dwie poniższe książki to prezenty urodzinowe. "Koktajle smoothies ... i nie tylko" to bardzo ładnie wydana pozycja. Zawiera przepisy na lemoniady, koktajle, smoothie, a także mrożone kawy. Przepiękne, apetyczne zdjęcia i proste przepisy. Na pewno będę z niej korzystać! Książka "Połącz kropki" to idealne rozwiązanie na jesienne wieczory. To nic innego jak słynne łączenie ponumerowanych kropek, które pamiętamy z dzieciństwa, ale o wiele, wiele trudniejsze! :)


Jak widzicie wakacyjne nowości okazały się całkiem spore! Napiszcie koniecznie o czym chcielibyście przeczytać trochę więcej, a postaram się skrobnąć parę słów.
Póki co, we wrześniu nie planuję robić postu z nowościami, bo spodziewam się tylko jednej przesyłki, którą na pewno zobaczycie na Instagramie. Dlatego już teraz zachęcam Was do śledzenia mnie pod nazwą blankitablog.









02.09.2016

Neonowy róż i wodne kwiaty

Dzisiaj przychodzę do Was z iście letnim kolorkiem na paznokciach. Neonowy róż to kolejny lakier hybrydowy ze sklepu Born Pretty na który się skusiłam. Pierwszy lakier [rozbielony róż 005] na tyle mnie zadowolił, że koniecznie chciałam wypróbować też inne odcienie!
Kolor jest mocno napigmentowany, a do pełnego krycia starczyły standardowe dwie warstwy. Trzyma się dobrze, nie odpryskuje - zresztą podobnie jak jego poprzednik. A kolor jest niesamowity!
Piękny, neonowy róż, który idealnie pasuje na lato. Wakacje co prawda już się skończyły, ale kalendarzowe lato trwa nadal :)
Dopełnieniem są tutaj naklejki wodne, które również pochodzą ze sklepu Born Pretty. Arkusz naklejek posiada mnóstwo kwiatuszków w kolorze różu, fioletu i żółci. Do zdobienia wybrałam wszystkie trzy kolory, które umieściłam na białym tle. Kwiaty wyglądają bardzo naturalnie, niczym namalowane techniką akwarelową - zresztą zobaczcie sami! :) Zapraszam do oglądania!

neonowy róż, rózowy lakier hybrydowy, born pretty




wodne naklejki, kwiaty, kwiatki, kwiatuszki,


Naklejki - wodne kwiaty do kupienia TUTAJ
Lakier hybrydowy - neonowy róż do kupienia TUTAJ


Pamiętajcie, że z poniższym kodem otrzymacie 10% zniżki na wszystkie artykuły i darmową przesyłkę! :)






Zapraszam także na Facebooka i Instagram!

05.08.2016

Jak zrobić idealną kreskę?

Idealna kreska na górnej powiece, to niekiedy trudne wyzwanie. Wprawiona ręka nie ma z tym problemu, ale co z początkującymi? Czy jest jakaś jedna rada, która pomoże w uzyskaniu idealnej kreski? Na pewno wytrwałość i praktyka. Jednak po drodze do wymarzonej kreski warto poznać kilka trików, które pomogą nam w jej namalowaniu!

rimmel, eyelinery rimmel, pisak rimmel, kredka czarna, soft kohl, jak namalowac kreske

Na początku musimy sobie coś wyjaśnić. Nie ma jednej idealnej kreski, którą z powodzeniem mogą malować wszystkie kobiety. Każda z nas ma inny kształt i budowę oka. Inaczej opada nam powieka i mamy różnie osadzone oczy. Jest zatem wiele czynników, które mają wpływ na ostateczny kształt naszej kreski.
To, jaki on ma być, musicie wiedzieć już same, a metodą prób i błędów rysować kreski i ocenić jaka jest dla was najodpowiedniejsza. Pamiętajcie, że kreski mają wyeksponować zalety waszych oczu - powiększyć je oraz podkreślać głębię spojrzenia. Jeżeli wyglądacie źle w kreskach (dały wrażenie ciężkości, lub oczy wyglądają jakby opadały) to znak, żeby coś w nich poprawić.

eyeliner do jaskolki, jak namalowac jaskolke, jak wywinac kreske


Jakie są typy kresek?


  • cienka, prosta - to właściwie idealna kreska dla początkujących. Nie wymaga wprawnej ręki, a jej namalowanie zajmie wam dosłownie chwilkę. Namalowana linia jest cienka na całej długości oka i kończy się w zewnętrznym kąciku, równocześnie z rzęsami. Cienka i prosta kreska pozwala optycznie zagęścić rzęsy oraz jest bazą dla bardziej skomplikowanych makijaży.
  • prosta, grubsza w zewnętrznym kąciku - To drugi rodzaj kreski dla początkujących. Wymaga ona jednak pogrubienia przy zewnętrznym kąciku oka, co daje efekt uniesienia oczu i optycznie je powiększa.
  • jaskółka - czyli najbardziej popularna, ale równocześnie najtrudniejsza do wykonania kreska. Trud jej wykonania polega na odpowiednim namalowaniu końcówki, która wychodzi poza ramę oka. Końcówka musi zostać namalowana pod odpowiednim kątem - nie za nisko - ponieważ będzie dawać odwrotny efekt do zamierzonego. Jaskółka nadaje oczom wyraźnego kształtu i kociego spojrzenia.


Czym namalować kreskę?

Na rynku dostępne są różne kosmetyki, dzięki którym możemy stworzyć kreskę na górnej powiece. Możemy ją wykonać za pomocą eyelinerów w żelu, kałamarzu, pisaku, cieniami do powiek oraz kredkami. Jak widzicie mamy do wyboru wiele wariantów.
W zależności od tego, jaką "strukturę" ma mieć kreska, wybierzcie odpowiednie kosmetyki. Poniżej pokażę Wam różnicę pomiędzy kreską namalowaną trzema różnymi produktami Rimmel - eyelinerem w pisaku - Scandaleyes jumbo, czarną kredką - soft kohl oraz eyelinerem w kałamarzu - Glam'eyes

roznica pomiedzy eyelinerami, jak maluje kredka soft kohl, scandalous rimmel,

Od góry: pisak, kredka, eyeliner w kałamarzu

Jak widzicie kredka daje nieco rozmytą kreskę i nada się idealnie do prostych i cienkich linii. Natomiast oba eyelinery dają mocne i wyraźne czarne kreski. Pisak nieco grubszą, a kałamarz idealnie cienką i mocno czarną.


Kreska krok po kroku

Zacznijcie malować kreskę zaczynając od środkowej części powieki, po czym przedłużcie ją ku wewnętrznemu i zewnętrznemu kącikowi oka. 
Pamiętajcie o precyzji - linia nie może być pofalowana, ani potargana. Można ją ewentualnie poprawić kładąc kolejną i nieco grubszą warstwę, jednak im więcej poprawek, tym gorszy efekt.
Wywinięcie jaskółki można zacząć od zrobienia kropki w miejscu, gdzie ma być jej wierzchołek. Pozwoli to ocenić, czy kreski będą symetryczne na obu powiekach. 
Unoszącą się jaskółka ma być jakby przedłużeniem dolnej powieki i kierować się w stronę brwi. Najprościej wziąć do ręki np linijkę i przyłożyć ją od krawędzi nosa do zewnętrznego kącika oka. Linijka pokaże nam kąt pod jakim powinna zostać namalowana idealna kreska. 
Narysujcie tę linię, a potem drugą tworząc trójkącik pomiędzy jaskółką a powieką. Trójkącik należy zamalować eyelinerem. Nasza kreska jest gotowa!

Wygląda to łatwo, ale zdaję sobie sprawę, że nie jest. Sama długo ćwiczyłam swoją idealną kreskę, aż doszłam do takiego momentu, że wystarczy mi kilka ruchów i jest gotowa. Zatem nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wam wytrwałości. Próbujcie, ćwiczcie i malujcie!

eyelinery rimmel, kredka soft kohl, pisak rimmel, czym namalowac kreske


Jestem ciekawa, czy malujecie na co dzień kreski eyelinerem? Czy macie już wypracowaną swoją idealną kreskę, a może wciąż macie z nią problemy?







01.08.2016

Palm tree with Orly Road Trippin

Kiedy tylko zobaczyłam ten piękny odcień lakieru Orly, widziałam go oczyma wyobraźni jako tło palm i piaszczystej plaży. Road Trippin to typowo wakacyjny i słoneczny odcień. W końcu pochodzi on z najnowszej, letniej kolekcji Pacific Coast Highway.

Ze zdobieniem miałam niemały problem, ale wiąże się z tym pewna ciekawostka. Od początku chciałam wykonać palmę rapidografem, bo jak wiecie można nim wyrysować bardzo precyzyjne linie. Rapidograf jednak nie chciał ze mną współpracować. Okazało się, że zasechł i pół niedzieli próbowałam go rozpisać. W efekcie byłam zmuszona narysować palmę czymś innym. Pod ręką miałam eyeliner w pisaku, no i tak powstała palma :) Tak, dobrze widzicie - eyelinerem. Wyszła co prawda grubsza i mniej precyzyjna, ale jest! Mój pomysł na zdobienie został zrealizowany, ale w inny sposób :) 
Także pamiętajcie - nie ma ograniczeń w kwestii stylizacji paznokci - możecie używać wszystkiego, co macie pod ręką. Wystarczy trochę kreatywności :)

Oprócz palmy pojawiło się również troszkę blur effect oraz pomarańczowo żółty gradient na serdecznym paznokciu, dający efekt zachodzącego słońca.
Zapraszam do oglądania! :)

paznokcie na lato, paznokcie w palmy, palma na paznokciu, palma drzewko, jak namalowac palme, zolty lakier do paznokci, zolte paznokcie, orly road trippin

pacific coast highway, lakier do paznokci, palma, drzwko palmowe, paznokcie i palmy, palmy na paznokciach, żółte paznokcie, zolty lakier do paznokci


palm tree on nail, palm tree, palma, drzewko palmowe, drzewo palmowe na paznokciach, żółte paznokcie, yellow nails, yellow nails and palm tree


Jestem ciekawa, czy próbujecie czasem różnych, dziwnych metod na zdobienie paznokci? Dajcie znać, czy zdarzyło się Wam ozdabiać paznokcie czymś innym niż zawsze!








29.07.2016

Jak wyleczyć grzybicę paznokci? | Nail Care #6

Lato w pełni. Wiele z nas wybiera się na wakacje i zamierza korzystać z kąpielisk, basenów i plaż. Warto przywieźć z wakacji ciekawe wspomnienia, wiele pięknych zdjęć i opaleniznę, ale grzybicę paznokci już niekoniecznie.
Grzybica jest jednym z najczęściej występujących schorzeń paznokci. Dotyka ona coraz więcej populacji, a jej leczenie jest trudne. Grzybica bywa często bagatelizowana przez to, że nie daje objawów bólu, jednak nieleczona rozprzestrzenia się i powadzi do zniekształceń płytki paznokcia.
Jak rozpoznać grzybicę paznokci i jak ją leczyć? Odpowiedzi znajdziecie w dzisiejszym poście!


Co to jest grzybica, jak się zarazić i jakie daje objawy.

Grzybicę wywołują chorobotwórcze grzyby i jest to schorzenie zakaźne. Do zakażenia może dojść poprzez kontakt z grzybami i przebywanie w wilgotnych miejscach publicznych. Grzybicą najczęściej możecie zarazić się na basenach, saunach, siłowni, ale także w domu - jeśli któryś z domowników boryka się z tym problemem. Niewłaściwa aplikacja lakierów hybrydowych również może prowadzić do rozprzestrzeniania się grzybicy pod lakierem. Zawsze pamiętajcie o przemyciu cleanerem płytki paznokcia przed nakładaniem hybryd!
Grzybicę można zauważyć przez zmianę koloru paznokcia na zielonkawy, żółty, mętny biały lub brązowy. Zaczynają pojawiać się bruzdy, a paznokieć łatwo się kruszy i zaczyna unosić do góry.


Sposoby leczenia grzybicy paznokci

Leczenie grzybicy zależy tak naprawdę od stadium jej rozprzestrzenienia i zaawansowania. Można ją leczyć lekami farmaceutycznymi, preparatami miejscowymi oraz laserem. Pamiętajcie, że po specjalistyczne preparaty musicie udać się do lekarza. Ale jest jeszcze trzecia opcja.
Zabieg laserem jest alternatywą dla tych, którzy nie chcą lub nie mogą poddać się leczeniu preparatami doustnymi. Polega on na naświetlaniu płytki paznokcia laserem neodymowo-yagowym w serii kilku zabiegów w odstępach 3-4 dniowych. Jest to obecnie najskuteczniejsza metoda pozbywania się grzybicy paznokcia, a dodatkowo bezpieczna i nie wywołująca skutków ubocznych. Promień lasera zostaje skierowany na chorą płytkę paznokcia i okalające go tkanki, niszcząc grzybicę ze 100% skutecznością.

Jeżeli chcielibyście usunąć grzybicę paznokci za pomocą lasera, to sprawdźcie na stronie tourmedica, gdzie w Waszej okolicy są gabinety, w których możecie wykonać taki zabieg.


Jak nie dopuścić do rozwoju grzybicy paznokci

Aby ustrzec się przed zakażeniem grzybicą należy przestrzegać kilku podstawowych reguł:

  • Nie korzystajcie z cudzych cążek, obcinaków do paznokci, pilniczków i nożyczek. A jeżeli jest to konieczne, to pamiętajcie o dezynfekcji.
  • Podczas nakładania hybryd nigdy nie pomijajcie kroku z cleanerem. Płytka paznokcia musi być dobrze przygotowana pod lakiery hybrydowe.
  • Podczas kąpieli na publicznych basenach, saunach i siłowniach nigdy nie stójcie pod prysznicem na boso. Noście zawsze ze sobą klapki.
  • Wystrzegajcie się podejrzanych salonów kosmetycznych. Zawsze wybierajcie te, w których dba się o dezynfekcję narzędzi i używa rękawiczek.
  • Noście wygodne i przewiewne buty. Niewskazane są te, które obcierają, gniotą i nie pozwalają skórze oddychać. Warto jest również co jakiś czas je zdezynfekować.
  • Nie należy nosić również czyichś butów, ani pożyczać swoich.
  • Nie używajcie cudzych ręczników. Pamiętajcie, że wilgotny ręcznik to zbiorowisko różnych bakterii i grzybów.
  • Dbajcie o higienę, myjcie również przestrzenie między palcami u stóp. Na rynku dostępne są dezodoranty do stóp i kremy przeciwgrzybiczne, więc czasem warto po nie sięgnąć.

Mam nadzieję, że z wakacji wrócicie tylko i wyłącznie z dobrymi wspomnieniami, a grzybica nigdy nie będzie dla Was przykrym problemem!





17.07.2016

Nowości czerwca '16

Już połowa lipca, a ja dopiero przychodzę do Was z nowościami czerwca. Ostatnio nie wyrabiam z czasem. Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Zresztą mam Wam do pokazania kilka ciekawych kosmetyków, które wpadły do mnie w tamtym miesiącu oraz nowość na rynku, czyli nowe lakiery hybrydowe. Zatem jak zawsze zapraszam do czytania :)


Pod koniec czerwca kurier przyniósł mi kolejną paczkę od Orly. A w środku 3 przepiękne lakiery z nowej, letniej kolekcji Pacific Coast Highway.
Kolory, które wybrałam to: żółty - Road Trippin, pomarańcz - Summer Sunset, oraz wrzosowy - Scenic Route.
Pozostałe kolory z najnowszej kolekcji możecie zobaczyć TUTAJ.
No i jak zwykle - wkrótce ukażą się stylizacje z użyciem nowych lakierów Orly :) Który pierwszy?

letnia kolekcja orly, lakiery orly,

W czerwcu miałam okazję poznać nową markę produktów do stylizacji paznokci. Jeżeli zaglądacie na Instagrama, to może pamiętacie, że uczestniczyłam w pokazie Słowianka. Mogłam na żywo oglądać prace stylistek i poznać najnowsze produkty wprowadzane na rynek. Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzą!
Poniżej możecie zobaczyć kilka produktów, które już wkrótce wylądują na moich paznokciach i nie omieszkam podzielić się z Wami opinią na ich temat :)
Możecie tu zobaczyć bazę i top oraz 3 kolory, które są widoczne dopiero na zakrętkach oraz akcesoria do manicuru i stylizacji paznokci.

lakiery hybrydowe, lakiery do paznokci,


W czerwcu zużyłam aktywny krem nawilżający do twarzy marki Bielenda z linii super power mezo. Sprawdził się tak dobrze, że postanowiłam wypróbować również inne kremy z tej serii. A że akurat początkiem czerwca drogeria Hebe przeceniła wszystkie produkty Bielendy o 40% nie zastanawiając się dłużej upolowałam aktywny krem odmładzający.
Od razu zaczęłam go używać - jest tak samo dobry jak jego poprzednik :)


Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad kolejnym żelowym eyelinerem. To nie tak, że miałam jakąś chwilową zachciankę, a konkretną potrzebę. Stary eyeliner Maybelline tak bardzo już wyschnął, że praktycznie przed każdą aplikacją musiałam ściągać wierzchnią warstwę, by dostać się do tej, która maluje. Było to strasznie irytujące. Skusiłam się na nowy eyeliner od Golden Rose, którego od razu zaczęłam używać. Jest naprawdę godny uwagi! Ma mocno czarny kolor i jest niezwykle trwały. Na stoisku GR skusiłam się także na kredkę do ust Matte Lipstick Crayon w odcieniu 10. Pomadka okazała się idealnym kolorem na co dzień.



W minionym miesiącu przywitaliśmy kalendarzowe lato. Potrzebowałam wysokiego filtra przeciwsłonecznego, bo zauważyłam coraz więcej pojawiających się piegów na twarzy. Oczekiwałam też, że krem będzie nadawał się pod makijaż, nie wybieli skóry i nie zważy w ciągu dnia. Mój wybór padł na przeciwzmarszczkowy krem Ziaja Med z bardzo dużym faktorem SPF50. Do wyboru była też wersja dla skóry tłustej i trądzikowej oraz dla naczynkowej, z tym, że ta druga była koloryzująca. Używam go codziennie i muszę Wam powiedzieć, że spisuje się naprawdę bardzo fajnie! Nawilża, nie bieli i nadaje się pod makijaż. No i naprawdę chroni, bo piegi już się nie nasilają :)



To już wszystkie nowości, jakie chciałam Wam pokazać. Jak widzicie w niedługim czasie możecie się spodziewać dużo wpisów paznokciowych, bo mam sporo do pokazania! A jeżeli jeszcze coś szczególnie Was zainteresowało, to oczywiście piszcie :)