11 lis 2013

Rimmel, Match Perfection - korektor

Nie zmagam się z wielkimi sińcami pod oczami, ani z wypryskami, które musiałabym zakryć, ale lubię nałożyć korektor pod oczy by rozjaśnić trochę ich okolice.
Dla mnie korektor pod oczy nie musi być mega kryjący, ale nie może wysuszać oraz wchodzić w zmarszczki i taki właśnie jest ten od Rimmela!




Korektor Rimmela jest korektorem i rozświetlaczem w jednym, którego zadaniem jest redukcja oznak zmęczenia oraz rozświetlenie okolic oczu.
Znajduje się w 7ml miękkiej tubce zakończonej pędzelkiem. Po naciśnięciu tubki, korektor wypływa na pędzelek, którym można go od razu aplikować.





Posiada tylko dwa kolory, z których najjaśniejszy 030 Classic beige, jest troszkę dla mnie za ciemny, ale to nie dziwne bo moja karnacja jest bardzo jasna. W lecie kolor był idealny, a teraz trochę się odznacza. Mimo to używam go nadal.
Jego aplikacja jest bardzo prosta – nanoszę korektor pędzelkiem prosto z opakowania, a potem wklepuję palcem.
Jest to dobry korektor pod oczy o średnim kryciu, więc wielkich sińców nie zatuszuje. Najlepsze jest to, że nie wysusza delikatnych okolic oka, nie wałkuje się, nie wchodzi w zmarszczki i trzyma się dosyć długo. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że lekko nawilża. Po nałożeniu stapia się ze skórą, daje lekki efekt rozświetlenia, ale nie zawiera żadnych drobinek. Nada się do zakrycia małych naczynek koło nosa czy lekkich przebarwień. Korektor nie będzie się nadawał do zakrycia wyprysków, zresztą kto by je chciał rozświetlać? :P

Dla tych, które oczekują mocnego krycia nie będzie odpowiedni. Ale nada się dla tych, które chcą rozświetlić swoje spojrzenie.
Myślę, że warto zwrócić na niego uwagę na przykład podczas nadchodzącej promocji w Rossmannie -40% na kolorówkę, której możemy się spodziewać pod koniec listopada.

Jakich korektorów używacie pod oczy?

37 komentarzy:

  1. A ja mam i sińce i wory i chyba wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pod moje oczy może się nie przydać - sińce towarzyszą mi już od dziecka i chyba nic ich nie zakryje...

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go i bardzo lubię, mimo, jak sama napisałaś, mocnych sincow nie zakryje.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten korektor jest najlepszy na swiecie :) Zuzylam juz z 4 takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że tylk odwa kolory... ja jestem bardzo blada więc raczej się nie nada. moim ulubieńcem jest korektor lasting perfection z collection. poleacam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego korektora, może gdy znajdę w promocji to kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie uzywam korektorow, ale z tej serii mam podklad i jest rewelka :)
    zapraszam do obserwacji i na rozdanie:)
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna wiadomość z promocją, fajnie że informujesz :D

    OdpowiedzUsuń
  9. chwilowo używam z Avonu, bo cienie pod oczami mam niestety duże :<

    OdpowiedzUsuń
  10. ja chyba właśnie zwrócę na nieo uwagę podczas tych promocji jeśli starczy mi kasy jeszcze :D:D mogłaby ta promocja byc w tym tygodniu :-P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie jestem do niego przekonana :/ Zostanę przy moim ulubieńcu z L`oreala ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy go nie miałam, a obecnie używam takiego zwyklaka z bell :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli ciekawy, ale wolałabym jednak coś bardziej kryjącego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda, że tylko dwa odcienie i że średnio kryje. gdyby nie to z pewnością bym go kupiła. ;)
    pozdrawiam!
    kosmetycznyamator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. pod oczy nie używam żadnego korektora, odrobina podkładu wystarczy, na szczęście nie mam cieni.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam ale jestem wierna korektorowi z Maybelline i sprawdza się całkiem całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już dawno rozglądałam się za nim, ale korektora używam sporadycznie bo nie mam wielkich problemów z sińcami albo je po prostu akceptuję, ostatecznie jednak dostałam korektor My Secret, który jest całkiem dobry na takie rzadkie akcje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie ostatnio rządzi Garnier w rollonie. Wiele osób na niego narzeka, a u mnie sprawdza się genialnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam korektor z Miss Sporty i jest całkiem niezły, teraz planuję kupić osławiony Heathy mix :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zastanawiałam się nad jego kupnem, przekonałaś mnie :) Dzięki za pomoc!
    Buziaki, Michalina.
    www.soinspiring.pl

    PS. Jeśli jeszcze nie wzięłaś udziału w moim konkursie, chciałabym serdecznie Cię zaprosić - czterech szczęśliwców ma szansę wygrać odżywki do brwi lub rzęs Beauty Lash Pro o wartości ponad 200 zł. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej !
    Masz bardzo ciekawy blog. Chciałam Cie zaprosić na mój blog. Jeśli tylko chcesz możemy dodać się do obserwowanych. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  22. O no to widzę, że ten korektor jest dla mnie ! Obecnie nie używam żadnego, bo skończył mi się 'byle jaki' z Bell i przydałby mi się jakiś. Nie potrzebuję mocnego krycia, a raczej rozświetlenia.Kurczę, muszę na niego zapolować w promocji, bo w swojej pierwotnej cenie nie kupiłabym go

    Ooo, mówisz, że Sally Hansen ma taką dobrą trwałość? Może się skuszę, bo nigdy nie używałam żadnego kosmetyku tej firmy. Dzięki za informacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dla mnie zwykle wszystkie korektory pod oczy są za jasne, niedawno znalazłam bardzo fajny z Kobo, kupiłam najciemniejszy odcień i dopiero on nie robi ze mnie zmory, a fajnie rozjaśnia przestrzeń pod okiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Potrzebuję czegoś mocniejszego na moje sińce.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam jeszcze żadnego, ale mam sine pod oczami, więc może go kupię na promocji:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Coś czuję, ze na mnie byłby za ciemny, na oko ze zdjęcia już tak wygląda ;)) Ja korektorów używam tylko do zamaskowania niespodzianek, pod oczy na szczęście nie potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja na szczęście nie potrzebuję mocnego krycia, wymagam jedynie rozświetlenia okolicy pod oczami :) Jeszcze go nie miałam, ale kiedyś może się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  28. dużo słyszałam o nim dobrego, może się na niego skuszę, ale póki co na razie nie mam aż tak dużych problemów żeby używać korektora :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja nie używam podkładów, a chciałabym nieraz zakryć sińce pod oczami, szczególnie jak gdzieś rano wstaję lub po imprezie;p
    Nieraz zastanawiałam się nad korektorem, ale nie wiedziałam jaki wybrać... Teraz już wiem! :))

    Zapraszam do mnie:
    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję;D
    Dodaję do obserwowanych! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. może się skuszę :) choć nie wiem, czy będzie zakrywał moje cienie ;/

    OdpowiedzUsuń
  32. ja mam terAZ z loreala true match bardzo jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja mam korektor pod oczy z Mariza i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie miałam, ale szkoda, że mają tylko w 2 odcieniach ten korektor :/

    OdpowiedzUsuń
  35. Zapraszam do zabawy. Nominowałam Cię do Liebster Blog :) http://kolorowemaliny.blogspot.com/2013/11/tag-liebster-blog.html :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię takie korektory w pędzelku ;D akurat tego nie miałam przyjemności testować - i ta gama nie jest zbyt duża do wyboru odcieni :(

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające aktywne linki będą USUWANE.
_______________________________________________________
Jeżeli przeczytałeś post, to zostaw po sobie ślad w komentarzu. Będzie mi bardzo miło! :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...