Po wielu
pozytywnych recenzjach nie mogłam przejść obojętnie wobec płynu micelarnego z Biedronki. Cena
od razu zachęciła mnie do wrzucenia go do koszyka – płacimy jedyne 4,99zł za
200ml. Co o nim myślę, możecie przeczytać poniżej.
Co mówi
producent:
Płyn
micelarny delikatnie oczyszcza skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego
oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco.
Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.
Oczyszczające
micele zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i
zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka
Ekstrakt z
malwy działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry
d-panthenol
działa przeciwpodrażnieniowo
Moje
odczucia:
Zacznę od
opakowania – poręczna, nieduża buteleczka z otwarciem na zatrzask, które jest
higieniczne i nie pozwala kosmetykowi rozlać
się nawet w pozycji leżącej.
Płyn ma
bardzo przyjemny i świeży zapach, który pozostaje również na buzi. Radzi sobie rewelacyjne ze zmyciem całego
makijażu, zarówno tuszu do rzęs i eyelinera – za co wieli plus. Buzia pozostaje
oczyszczona, lekko nawilżona, pachnąca i świeża. Można nim bez problemu zmywać
okolice oczu ponieważ nie podrażnia i nie szczypie nawet moich wrażliwych oczu.
Za taką cenę jest na pewno wart wypróbowania. Minusów jak na razie nie zauważyłam żadnych.
Myślę,
że kupiłabym go ponownie gdyby nie fakt, że podobno wycofują go z Biedronki?
Póki co w mojej nadal jest dostępny.
Używałyście
tego produktu? Czy w waszych Biedronkach nadal można go spotkać?
