11 mar 2016

Jak prawidłowo zdjąć hybrydy? | Nail Care #4

jak ściągnąć hybrydy, jak ściągać hybrydy, jak bezpiecznie zdjąć hybrydy, jak prawidłowo zdjąć hybrydy

Nieprawidłowe zdejmowanie lakieru hybrydowego może doprowadzić do uszkodzeń płytki paznokcia, dlatego tak ważne jest bezpiecznie ich usunięcie. Gdy zrobimy to prawidłowo nasze paznokcie nadal będą w takim samym stanie, a ich wygląd i kondycja nie pogorszy się.
Przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak bezpiecznie zdjąć lakier hybrydowy, a pilnując by zrobić to prawidłowo będziecie cały czas cieszyć się zdrowymi paznokciami! Zapraszam :)


Kiedy na paznokciach widoczny jest już odrost i manicure wygląda nieestetycznie, to najwyższy czas ściągnąć lakier hybrydowy :) Moje walentynkowe paznokcie miały już ponad dwa tygodnie i spory odrost, więc to najlepszy czas, by w końcu się ich pozbyć! Jak zatem bezpiecznie zdjąć hybrydy?


Krok 1. W pierwszym kroku należy spiłować wierzchnią warstwę lakieru hybrydowego, a w zasadzie sam top. Ja zwykle piłuję trochę więcej, żeby później łatwiej było zdjąć cieńszą warstwę.
Jest to najważniejszy krok podczas zdejmowania hybryd i należy go wykonać bardzo delikatnie. Jeżeli nie macie jeszcze wprawy w piłowaniu wierzchniej warstwy hybrydy spiłujcie ją minimalnie, ponieważ piłując długo i intensywnie możecie doprowadzić do przepiłowania naturalnej płytki paznokcia.

ściąganie hybryd


Krok 2. Kiedy paznokcie są lekko spiłowane od góry należy je odmoczyć w acetonie. Pierwszym sposobem jest nalanie acetonu na płatki kosmetyczne, nałożenie ich na paznokcie i owinięcie folią każdego z osobna. Sama na początku stosowałam własnie tą metodę, jednak kiedy poznałam klipsy do ściągania hybryd, porzuciłam całkowicie pomysł o folii aluminiowej. Klipsy są bardzo wygodne w używaniu, bo mocno trzymają się paznokcia a ich nacisk jest na tyle dobry, że jedno odmaczanie wystarcza by usunąć hybrydy. Więcej na temat klipsów pisałam w podlinkowanym poniżej poście, zerknijcie sobie! Odmaczanie powinno trwać ok 10 minut.

Zobacz post: Klipsy do zdejmowania hybryd

odmaczanie w acetonie, trzymanie w acetonie,


Krok 3. Dobrze odmoczony lakier hybrydowy powinien odstawać do góry i odchodzić płatami. Zabieramy się teraz za jego zeskrobanie z płytki paznokcia, najlepiej za pomocą drewnianego patyczka (ja wolę to robić za pomocą metalowego kopytka). Odmoczony lakier powinien dobrze odchodzić i łatwo się zeskrobywać. Jeżeli natomiast lakier nie chce się zeskrobać, to nie róbcie tego na siłę! Możecie oderwać kawałek hybrydy razem z paznokciem (ała!). Jeżeli zaistniała taka konieczność, przyłóżcie znowu aceton na paznokcie, ale tym razem na kilka minut.

hybrydy odmoczone w acetonie


Krok 4. Zawsze po zdjęciu lakieru hybrydowego nakładam na paznokcie olejek, bo aceton niestety trochę je wysusza. Może to być dowolny, do jakiego tylko macie dostęp i jaki lubicie. Ważne jest to, by paznokcie po takim zabiegu zostały nawilżone i mogły być nadal w dobrej kondycji. Olejek nawilży, a także wzmocni je. Nie zapomnijcie nałożyć go również na skórki wokół paznokcia.

olejowanie paznokci

Teraz wystarczy poczekać, aż olejek się wchłonie i paznokcie są gotowe na ewentualne dalsze czynności :)
Pamiętajcie, żeby podczas zdejmowania hybryd być delikatnym i nie robić niczego na siłę, a dzięki temu cały czas będziecie się cieszyć zdrowymi paznokciami!





               Zapraszam Was na Facebooka oraz Instagram! :)


8 mar 2016

Odmień swój look na wiosnę! Propozycje z Dresslink

Kiedy w kalendarzu pojawia się marzec mam wrażenie, że wiosna jest już coraz bliżej. Ta pora roku zawsze kojarzyła mi się z drobnymi zmianami, porządkami, a także ze zmianą garderoby. Zawsze wraz z nadejściem wiosny przeorganizowuję swoją szafę, chowam grube swetry i ciężkie buty, a na wierzch wyjmuję lżejsze bluzki i półbuty.
Wiosna to też idealny moment, żeby poszaleć na zakupach i sprawić sobie coś nowego. Każda z nas ma wtedy ochotę na zmiany, nowe ubrania i akcesoria, a także inny makijaż, czy fryzurę. Dzisiaj pokażę Wam moje propozycje na małą, wiosenną zmianę :)

Jak niedużym kosztem odmienić swój look na wiosnę? 

Pierwszym sposobem na odświeżenie swojej garderoby jest nowa torebka. Na wiosnę możemy odejść od ciemnych kolorów i postawić na jasne i żywe odcienie. Sama mam torebki, które są przeznaczone na konkretne pory roku i zazwyczaj zależy to własnie od ich koloru. Czarne i brązowe przeznaczyłam na sezon jesienno - zimowy, a wszelkie beże i inne kolory wolę nosić wiosną i latem.



dresslink bags, dresslink purses, dressling crossby bags


1. czarno-biała   |   2. torebka worek   |   3. czerwona listonoszka




Kolejnym sposobem może być zakup nowych okularów przeciwsłonecznych. Ja co prawda używam ich przez cały rok, łącznie z zimą w te słoneczne dni i zawsze muszę mieć jakieś w torebce. Mam bardzo wrażliwe oczy i byle wiatr jest w stanie natychmiast powodować łzawienie. Ostatnio spodobały mi się modele takie jak te poniżej i na takie będę polować :)


dresslink sunglasses, dresslink accesories,






Na wiosnę warto też postawić na nieco inny makijaż. Może warto zainwestować w nowe cienie do powiek, albo inny odcień różu? Wiosna to przecież czas zmian, więc nie bójmy się ożywić naszego makijażu i zmienić rutynę w coś innego!

akcesoria do makijażu dresslink, dresslink makeup, dresslink brushes,


1. złote pędzle   |   2. tusz do rzęs   |   3. paleta cieni
4. gąbki do podkładu   |   5. pomadki   |   6. sztuczne rzęsy




Jestem ciekawa, czy Wy też na wiosnę czujecie potrzebę drobnych zmian w swojej garderobie, fryzurze, lub makijażu? Planujecie już wiosenne zakupy?




6 mar 2016

Serum z kwasem hialuronowym, GlySkinCare

Posiadaczki skóry suchej muszą pamiętać o dobrym nawilżeniu i stosowaniu różnorodnej pielęgnacji swojej skóry. Warto sięgać po różne kosmetyki pomagające jeszcze lepiej nawilżyć skórę i po prostu eksperymentować z kremami, serami, tonikami, czy maseczkami. Dzisiaj opowiem Wam o takim kosmetyku, który pomaga właśnie polepszyć i dogłębnie nawilżyć skórę. Dodatkowo, nie jest przeznaczony jedynie dla posiadaczek skóry suchej, ale dla wszystkich typów cer!
Pamiętacie jak całkiem niedawno mogliście przeczytać u mnie o serum z witaminą C od GlySkinCare? Dzisiejszy kosmetyk pochodzi własnie z tej samej firmy i również jest to serum, ale tym razem z kwasem hialuronowym :) Jak się sprawdziło? Zapraszam!

serum, serum z kwasem hialuronowym, serum glyskincare, kwas hialuronowy, serum nawilżające

Serum z kwasem hialuronowym przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry i ma przede wszystkim dogłębnie nawilżać, a także pozostawiać skórę gładką i napiętą. Dodatkowo, serum firmy GlySkinCare zostało wzbogacone składnikami aktywnymi, takimi jak ekstrakt z ryżu, hydromanil, oraz komórkami macierzystymi z winogron.
Ekstrakt z ryżu poprawia kondycję skóry, hydromanil długotrwale nawilża, oraz reguluje procesy złuszczania, a komórki macierzyste opóźniają procesy starzenia.

Serum można używać samodzielnie, na umytą wcześniej skórę, lub pod dowolny krem nawilżający.

Skład: Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Oryza Sativa Extract, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Sodium Hyaluronate, Vitis Vinifera Callus Culture Extract, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin.

serum hyaluronic, kwas hialuronowy, serum z kwasem hialuronowym, serum glyskincare, serum nawilżające


Serum GlySkinCare od Diagnosis jest bezbarwne, bezzapachowe i ma postać lekkiego żelu. Jeżeli miałyście kiedyś do czynienia z czystym kwasem hialuronowym, to wiecie o czym mówię.
Rozprowadza się na twarzy bardzo łatwo i wchłania niemal natychmiast po aplikacji. Przez moment na twarzy pozostaje lepka warstwa, która po chwili całkowicie się ulatnia.
Skóra twarzy po wklepaniu serum moim zdaniem jest lekko nawilżona, a moja sucha cera potrzebowała za każdym razem dodatkowo kremu. Myślę, że osoby, które mają cerę tłustą będą zadowolone z tego nawilżenia i serum mogą używać solo, bez konieczności dodatku kremu.

Na początku używałam go głównie na noc, w połączeniu z kremem nawilżającym, ale próbowałam go łączyć też z olejami. Szczególnie spodobał mi się własnie ten drugi wariant, czyli najpierw serum hialuronowe, a potem olej na całą twarz, a rano skóra była mocno nawilżona, gładka i jędrna!
Serum wypróbowałam również na dzień. Przed wykonaniem makijażu wklepywałam serum na okolice oczu, a potem jak zwykle kładłam krem nawilżający i podkład. Zauważyłam, że nawilżenie wokół oczu było dużo lepsze, a skóra bardziej napięta. Nie kolidowało to z korektorem, który trzymał się na swoim miejscu tak jak zwykle. Sama pod koniec dnia mam bardzo wysuszone okolice pod oczami, szczególnie kiedy wklepię więcej korektora, natomiast skóra potraktowana wcześniej tym serum zachowuje się dużo lepiej, a pod koniec dnia nadal wygląda dobrze!

Głównym działaniem serum hialuronowego jest zwiększone i dogłębne nawilżenie skóry, oraz przeciwdziałanie powstawaniu zmarszczek. Jeśli chodzi o nawilżenie, to owszem je zauważyłam, szczególnie po dłuższym stosowaniu serum - skóra była wyraźnie lepiej nawilżona. Na noc przyjemnie się go używa wraz z olejami, a na dzień wklepany wokół oczu przed wykonaniem makijażu, sprawia, że skóra nawet pod korektorem cały dzień wygląda dobrze i pod koniec dnia nie jest mocno wysuszona.

Serum będzie dobrym wspomagaczem nawilżenia dla osób ze skórą suchą, w połączeniu z kremem lub olejem. Będzie także odpowiednie dla tłustych cer i może być wykorzystane solo i dawać im lekkie nawilżenie.


O serum hialuronowe można pytać w swoich aptekach, a przez internet, dostępne jest np TUTAJ







Zapraszam na Facebooka i Instagram! :)

3 mar 2016

Orly - Gossip Girl

Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim lakierem Orly z zimowej kolekcji Infamous. Został mi do pokazania odcień Gossip Girl, który jest mieniącym się na różowe złoto, pięknym i pełnym drobinek lakierem. Długo zastanawiałam się w jaki sposób go zaprezentować na paznokciach i czy połączyć go z jakimś innym odcieniem, ale stwierdziłam, że to on zdominuje dzisiaj cały manicure.
Lakier jest słabo kryjący, dlatego potrzebuje dwóch grubych, lub nawet trzech warstw, ale za to można go użyć jako topu na jakiś kolor, uzyskując złote wykończenie. Może być też małym akcentem, jak to zrobiłam łącząc go z czernią w sylwestrowym wydaniu, lub też może ozdobić cały paznokieć, jak zrobiłam to dzisiaj :) Diament został narysowany rapidografem i białym tuszem.
Zapraszam na zdjęcia!

orly, gossip girl, infamous

orly, infamous, gossip girl

Orly, gossip girl, infamous

Infamous Orly, Gossip Girl orly

Gossip Girl Orly, Infamous,


A już za niedługo będziecie mogli zobaczyć wiosenną kolekcję i jak zwykle 3 kolory, które wybrałam :)






Aby być na bieżąco zapraszam do obserwowania mnie na Facebooku i Instagramie :)

29 lut 2016

Nowości lutego '16

Luty wręcz przeleciał mi przez palce i zanim się obejrzałam zastał mnie ostatni dzień miesiąca. Niestety w lutym było mnie tu na blogu bardzo mało, ale w marcu obiecuję poprawę i już teraz mogę Wam zapowiedzieć, że wpisy w przyszłym miesiącu będą pojawiać się regularnie i będzie ich więcej! :)
W tym miesiącu było bardzo minimalnie jeśli chodzi o moje nowości kosmetyczne. W lutym wpadło do mnie zaledwie kilka nowości kosmetycznych, ale zakupem miesiąca jest niezaprzeczalnie sprzęt oświetleniowy, który mam nadzieję pomoże mi ulepszyć jakość zdjęć na blogu! Do tej pory zdjęcia robiłam przede wszystkim w słoneczny dzień, a takich ostatnio jak na lekarstwo, stąd też i postów było mniej. Teraz fotografowanie wieczorami nie będzie żadną przeszkodą :) 
Dzisiaj zapraszam Was na nowości lutego! 


Pierwszą przesyłką jaka do mnie dotarła to nowości ze sklepu Born Pretty. W środku znalazł się stempel, który jest ostatnio bardzo popularny - miałam na niego straszną ochotę! Lakier hybrydowy w jasno różowym odcieniu, który moim zdaniem nie odbiega jakością od tych dostępnych u nas, a także czarne naklejki w ornamenty.


To mój pierwszy raz z chińskimi lakierami hybrydowymi, ale muszę Wam powiedzieć, że nie widzę różnicy pomiędzy nim a lakierami, których używałam do tej pory. Zachowuje się dokładnie tak samo i trzyma bez żadnego uszczerbku już dwa tygodnie. Za niedługo poświęcę mu cały post i pokażę Wam jakąś stylizację z jego udziałem. Wybrałam numerek 005, który jest jasnym, rozbielonym różem, ale ilość odcieni na stronie jest dosyć spora! Lakier jest dostępny TUTAJ


Stempel, który robi ostatnio furorę w internecie, dlatego, że jest przezroczysty! Jego największą zaletą jest to, że od góry możemy zobaczyć odbity wzorek i dokładnie odwzorować go na paznokciu i umiejscowić tak jak tylko chcemy! Zaskoczyła mnie miękkość stempla, jest inny od poprzednich które mam, niesamowicie miękki i plastyczny. Jeszcze nie próbowałam z nim współpracować, ale na pewno zdam Wam relację z tego, jak się spisuje i czy dobrze radzi sobie z odbijaniem wzorków :)
Stempel jest dostępny TUTAJ


Czarne wodne naklejki w ornamenty są po prostu piękne! :) Myślę, że wykonam z ich pomocą stylizację połączoną właśnie z białym lakierem. Naklejki dostępne TUTAJ


Kolejną nowością są dwa lakiery Semilac. Odkryłam, że w moim małym mieście te lakiery dostępne są stacjonarnie, więc musiałam iść, zobaczyć i oczywiście kupić :) Na żywo wybór wydaje się prostszy, bo obok w pojemniczku leżą wszystkie próbniki i łatwiej jest porównać ze sobą kolory, niż przez monitor komputera, który czasem przekłamuje. Skusiłam się na Strong White, który jest po prostu biały, oraz Pink Cherry, czyli zgaszony różofiolet.



W sklepie spożywczym znalazłam wielki słój oleju kokosowego o pojemności 1000ml. Co prawda olej ten nie sprawdza się w pielęgnacji mojej skóry, bo ją wysusza, sprawdziłby się w sumie na włosach, bo pamiętam, że kiedyś ładnie je nabłyszczył, jednak nie nakładam oleju na swoje włosy zbyt często. Olej zakupiłam z myślą o kuchni i od jakiegoś czasu na nim smażę :) Podobno olej kokosowy nie przyczynia się do budowania tkanki tłuszczowej w organizmie, więc bez przeszkód można jeść smażone na nim potrawy. Ostatnio zaczęłam bardziej dbać o swoją sylwetkę (w końcu zbliża się wiosna) i mam nadzieję, że będzie to dobry krok w kierunku wymarzonej wagi :)



Ostatnią nowością, co prawda niekosmetyczną, ale mającą wkład w rozwój bloga jest softbox, oraz zestaw blend. Mam go dopiero od kilku dni i uczę się jak ustawić padające światło. Zakup softboxa planowałam już od jakiegoś czasu, ale ostatnia pogoda za oknem tylko przyspieszyła sprawę. Nie mam jego zdjęcia, ale zapewne wiecie jak wygląda, więc możecie się domyślić :) Cieszę się niesamowicie, że teraz wieczory nie będą przeszkodą w fotografowaniu :)




20 lut 2016

Ajurwedyjski krem przeciwzmarszczkowy

Ajurwedyjski krem przeciwzmarszkowy zaciekawił mnie swoim składem, w którym można znaleźć kilka cennych olejów, ekstraktów i witamin. Jest to też krem indyjski, a z takim nie miałam jeszcze nigdy do czynienia i dodatkowo, ma za zadanie zapobiegać oznakom starzenia się skóry, pomóc zachować młody wygląd na dłużej, oraz ujędrnić skórę. Was też zaciekawił? No to czytajcie! :)

krem indyjski, naturalny krem przeciwzmarszczkowy, krem z indii, kremy indie

Na początek mała ciekawostka: Ajurweda, to indyjska medycyna niekonwencjonalna, która rozwinęła się już w starożytności i przetrwała do dziś. Jej głównym elementem jest ziołolecznictwo i masaż, a wszystko po to, by odzyskać zdrowie fizyczne, psychiczne, a także duchowe :)

Krem ten został wyprodukowany właśnie w Indiach, a jego głównym zadaniem jest zapobieganie pojawianiu się przedwczesnych zmarszczek, redukcja ich ilości, oraz plam starzeniowych, ujędrnienie, przywrócenie młodego i zdrowego wyglądu skóry, oraz spłycenie zmarszczek mimicznych. Przeciwdziała również wolnym rodnikom.
Jak wspomniałam na początku, ajurwedyjski krem przeciwzmarszczkowy posiada ciekawy skład:

ajurwedyjski, indyjski krem, skład indyjskiego kremu, składniki ajurwedy w kremie

A dla niezaznajomionych powiem tylko, że krem jest na bazie wody różanej i możemy w nim znaleźć takie składniki jak oliwa z oliwek, gliceryna, ekstrakt z aloesu, olej z orzechów włoskich, ekstrakt z granatu, olej z nasion wiesiołka, kolagen, olej z migdałów, olej z nasion jojoba, ekstrakt z owoców palmy Serrenoa, ekstrakt z zielonej herbaty, masło z owoców kokum, masło shea, olej z kiełków pszenicy, witamina E, ekstrakt z kwiatów jaśminu. Na bogato! :)


Ajurwedyjski krem przeciwzmarszczkowy firmy Lass Naturals jest kremem do stosowania na noc i tylko tak go używałam. Na dzień absolutnie się nie nadaje, za sprawą swojej konsystencji, ale o tym za chwilę.
Pierwsze, co przykuło moją uwagę, to piękny, kwiatowy zapach! Sama jestem wielbicielką wszelkich kwiatowych zapachów, dlatego od razu skradł on moje serce.
Konsystencja kremu jest troszkę dziwna i chyba spotkałam się z taką po raz pierwszy. Jest naprawdę bardzo treściwa i bogata, a sam krem raczej przypomina maść, którą trzeba dobrze rozetrzeć na skórze twarzy. Podczas rozsmarowywania tworzą się białe smugi, których nie da się wetrzeć do końca, a wraz z kolejnymi ruchami krem zaczyna robić się bardziej tępy na skórze, co uniemożliwia wtarcie tych smug do końca. Nie jest to jednak bardzo uciążliwe i wybaczam mu to, bo to krem na noc, który może wchłaniać się długo, a ja znalazłam na niego patent. Trzeba go rozprowadzić na skórze dosyć szybko i pozostawić do wchłonięcia, a o dziwo smugi te bardzo szybko znikają ze skóry.
Krem można stosować również na okolice oczu, bo nie podrażnia i nie powoduje łzawienia.
Ajurwedyjski krem przeciwzmarszczkowy daje uczucie dobrego nawilżenia i ukojenia skóry twarzy. Mimo początkowych smug, wchłania się bardzo dobrze, pozostawiając skórę przyjemnie nawilżoną, miękką i pachnącą. Ja go bardzo polubiłam i dobrze mi się go używało, więc jeżeli macie ochotę wypróbować indyjski krem, a nie przeszkadza Wam taka konsystencja, to polecam :)

Krem dostępny jest na stronie HELFY.PL






P.S. Zapraszam Was także na Facebooka, gdzie aktualnie trwa rozdanie, a do wygrania jest serum z witaminą C! :)
Na zgłoszenia macie czas do końca lutego.



Facbook, Instagram

16 lut 2016

Jak powiększyć usta makijażem?

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić mój trik, który stosuję w makijażu, a dzięki któremu możemy uzyskać efekt większych i pełniejszych ust. Sposób jest szybki i prosty, a jego zrobienie nie zabierze nam zbyt dużo czasu. Jesteście ciekawe? To czytajcie! :)


Większość z nas posiada niesymetryczne usta, gdzie górna warga jest znacznie, lub trochę mniejsza od dolnej, a posiadaczki idealnie równych ust mogą być szczęściarami! Ja również tak jak większość z Was posiadam większą dolną wargę, natomiast ta górna jest mniej wypełniona i podczas makijażu jest przeze mnie korygowana. Oczywiście na co dzień nie zawsze chce mi się bawić w korygowanie jej kształtu, ale kiedy chcę dopracować swój makijaż, albo mam większe wyjście, to jak najbardziej poświęcam ustom troszkę więcej czasu.  
Makijaż powiększający usta powoduje, że wargi są równe, mają zbliżoną wielkość i wypełnienie, a dzięki niemu możemy darować sobie interwencję chirurgiczną :) 
Cała zabawa z makijażem powiększającym usta polega na rozjaśnieniu okolicy tuż nad górną wargą, oraz odpowiedniemu wyrysowaniu ich kształtu. To wbrew pozorom bardzo łatwy i szybki trik pozwalający cieszyć się bardziej wypełnionymi ustami :)

Jak wykonać makijaż powiększający usta? Poniżej instrukcja krok po kroku.


krok po kroku, powiększanie ust, jak powiększyc usta, makijaż powiększający usta


KROK 1. Obrysowuję białą kredką (w tym przypadku Rimmel) górną linię ust, ale tuż nad ich konturem. To znaczy, że białą kredkę rozprowadzam po skórze nad ustami, a nie na samych ustach!
Jeżeli biała kredka jest dla was zbyt jasna, bo nie macie tak jasnej karnacji, to użyjcie kredki w odcieniu beżowym. W tym kroku rozświetlamy górną wargę co daje efekt uwypuklenia.

KROK 2. Małym syntetycznym pędzelkiem rozcieram białą kredkę tak, by zatrzeć jej krawędzie i zrobić efekt przejścia. Trzeba zrobić to dokładnie i trochę powciskać kredkę, by nie było widać wyraźnych przejść pomiędzy kredką a skórą. Mamy uzyskać tylko efekt rozjaśnienia skóry tuż nad ustami.

KROK 3. Puchatym pędzelkiem nanoszę na kredkę cień w kolorze skóry i dokładnie go wklepuję. Robię to po to, by biała kredka nie była aż tak mocno widoczna i by jasny fragment tak bardzo nie odcinał się od reszty.


jak powiększyć usta krok po kroku, jaki makijaż na powiększenie ust, jak powiększyć usta makijażem, makijaż powiększający usta


KROK 4. Po wcześniejszych trzech krokach da się zauważyć, że po dokładnym wklepaniu białej kredki uzyskaliśmy efekt uwypuklenia górnej wargi. Teraz czas na jej podkreślenie.

KROK 5. Wybranym kolorem konturówki do ust wyrysowuję dokładnie ich krawędzie, pamiętając o tym, by kredka wyszła minimalnie wyżej niż prawdziwy kontur. Nie róbcie tego zbyt wysoko, bo uzyskacie efekt przerysowanych i sztucznie wyrysowanych ust, zachowajcie umiar :)

Krok 6. Kiedy mam zrobiony cały kontur ust wypełniam środek tą samą konturówką. Nadmiar koloru można odcisnąć na chusteczce.
Tak przygotowane usta można wypełnić ulubioną pomadką do ust, lub zostawić z konturówką.

Opcjonalnie, jeżeli nie chcecie wypełniać ust konturówką, a od razu pomadką, to po rozświetleniu górnej wargi weźcie do rąk cienki, precyzyjny pędzelek oraz wybrany odcień pomadki i wykonajcie za ich pomocą krok 5 i 6 :)

Efekt końcowy z konturówką



No to jak, spróbujecie mojego triku na makijaż powiększający usta? A może macie już swój sprawdzony? Napiszcie! :)







Zapraszam Was na Facebooka i Instagram! :)

7 lut 2016

Walentynkowe serduszka

Już za tydzień Walentynki, pamiętacie? Wiem, że nie wszyscy z nas obchodzą ten dzień jakoś szczególnie, ale akcenty towarzyszące walentynkom, takie jak serduszka i wszechobecny róż, powodują, że choć trochę udziela nam się ta atmosfera. 
Dlatego już dzisiaj przygotowałam dla Was walentynkowe zdobienie paznokci, pełne różu i serduszek :)
Do wykonania paznokci posłużył mi lakier hybrydowy NeoNail w odcieniu My Lolita, który jest przepięknym i intensywnym różem! Złoty akcent na serdecznym paznokciu to Gold Disco z Semilac, a środkowy palec i jasny róż, to mój nowy nabytek z BPS i również lakier hybrydowy, którego zobaczycie w całej okazałości w innym poście. No to zapraszam do zdjęć! :)

neonail my lolita, lakier hybrydowy z neo nail,

lakier hybrydowy neo nail my lolita











Zobacz również zdobienie z zeszłego roku klikając na zdjęcie.





Zapraszam Was również do śledzenia mnie na Facebooku i Instagramie! :)